1979-2002

Historia Marillion
 
 
Historia zespołu Marillion rozpoczyna się już w roku 1979, kiedy to spotkali się...
 
 
1979-1981
 
Zespól Marillion powstał z inicjatywy, Micka Pontier'a oraz Douga Irvine'a, którzy po wspólnej grze w zespole, Electric Gypsy postanowili wspólnie założyć nowy zespół, który początkowo nazwali Silmarillion. Chłopaków jeszcze na gitarze wspomógł Andy Glass a wszystko miało miejsce w roku 1979. Jednak ten ostatni nie zagrzał długo miejsca w zespole, a na jego miejsce trafił Steve Rothery, który bez żadnego problemu przekonał do siebie pozostałych członków zespołu i szybko stał się jego wiodącą postacią. W tym okresie zespół zarejestrował swoją pierwszą trzydziesto-pięcio minutową taśmę demo, na której znalazły się wczesne wersje takich utworów jak; The Haunting Of Your House, Herne The Hunter, Alice, oraz Scotts Porridge. Już pod szyldem Marillion zespół zagrał swój pierwszy koncert 3 marca 1980 roku, w, Berkhamsted Centre, poczym znowu znalazł się w studio, aby nagrać tym razem dwudziestopięciominutową taśmę demo, na której słyszymy trzy kompozycje; Close, Lady Ramsay, która później zmieniła nazwę na Lady Fantasy oraz kolejną wersje Alice. Z początku Marillion był zespołem grającym muzykę instrumentalną a muzycy wcale nie przewidywali zatrudnienie wokalisty. Jednak w tym okresie nastąpiła zmiana, która zmieniła cale oblicze zespołu, ponieważ z zespołu postanowił odejść jeden z jej założycieli, Doug Irvine, który pełnił role basisty, ponieważ postanowił już wiele lat wcześniej, że jeśli nie odniesie sukcesu przed upływem pewnego okresu to zakończy karierę muzyka. Na ogłoszenie w piśmie Melody Maker dość nieoczekiwanie odpowiedział facet, który nie potrafił grać na żadnym instrumencie. Potrafił jedynie śpiewać a wraz ze swoim kolega oraz zarazem basistą Dizem Minnittem stawił się w odpowiednim miejscu na próbie i pokazał, na co go stać. Zaśpiewał tak, że zachwyceni muzycy postanowili zatrudnić także basistę, który wcale nie prezentował się najlepiej i długo w zespole nie został. Natomiast sam, Fish stał się szybko liderem zespołu oraz człowiekiem, który prowadził Marillion w stronę sukcesu. Właściwie to, Fish podniósł tak wysoko poprzeczkę dla pozostałych, że jedynie Steve Rothery potrafił się utrzymać. Odpadali kolejno; klawiszowiec Brian Jelliman, którego zastąpił Mark Kelly, basista i zarazem przyjaciel Fisha Diz Minnitt, którego miejsce zajął Pete Trewavas, oraz już po wydaniu pierwszego albumu sam założyciel, Mick Pontier, którego zastępowali kolejno; Andy Ward, którego możemy zobaczyć na teledysku do Garden Party, ale został usunięty z powodu nadużyć z alkoholem, John Martyr, z którym zespól nagrał kolejne wersje utworów Market Square Heroes oraz Three Boats Down From The Candy, Jonathan Mover, który jak się okazało z zespołem wystąpił tylko raz 1 października w maleńkiej sali Bautanal i wreszcie Ian Mosley, z którym to już nagrali kolejny album i związali się po dziś dzień. Zanim jednak wszystkie te wydarzenia miały miejsce zespól musiał wydać swój pierwszy album. W roku 1981 w Leyland Studios zespół nagrywał kolejną taśmę demo. Tam także narodził się kolejny wspaniały klasyk zespołu Grendel, który trwał blisko dwadzieścia minut i stał się jednym z najważniejszych utworów w historii Marillion, jednocześnie nie trafiając na żaden studyjny album. Następnie także He Knows You Know, Garden Party, oraz Charting The Single. W tym okresie Marillion zarówno pod szyldem Marillion jak i wcześniejszymi wcieleniami, całkiem intensywnie koncertował. Daty i miejsca koncertów z 1979 nie są jednak bliżej określone, w 1980 Marillion zagrał ok. 17 koncertów w UK, natomiast rok później już ok. 80 także w Wielkiej Brytanii.
 
 
1982
 
W roku 1982 powstały także takie utwory jak; The Web, Forgotten Sons, oraz Three Boats Down From The Candy. Był to także odpowiedni czas, aby rozejrzeć się za odpowiednią wytwórnią, która mogłaby wydać powstającą płytę. Fish mierzył bardzo wysoko i wdarł się do biura znanego muzycznego dziennikarza Keitha Goodwina zmuszając go wręcz do posłuchania nagrań Marillion.  Przerażony Goodwin, którego każdy gest i minę obserwował wielki Szkot tak naprawdę był zachwycony i stał się przyjacielem zespołu umożliwiając dotarcie do ludzi decydujących o rynku na Wyspach, co doprowadziło szybko do występu w słynnym klubie, Marquee oraz dokładnie 8 września 1982 roku do podpisania kontraktu z EMI. Od tego momentu sprawy zaczęły toczyć się bardzo szybko. 25 października na rynku ukazał się debiutancki maxi-singiel Market Square Heroes, który osiągnął 102 miejsce brytyjskiej listy Bestsellerów. Prócz niej na singlu znalazła się kompozycja Three Boats Down From The Candy a na stronie drugiej epicki Grendel, który jest rozwinięciem utworu The Tower. Sama postać Grendela, o której śpiewa Fish, wywodzi się z książki Johna Gardnera, w której tytułowy potwór Grendel nęka wioski położone wokół dworu Hrothgara. Ostatecznie zostaje zwyciężony przez bohaterskiego rycerza Beowulfa. Kompozycja jest mocno osadzona w twórczości Genesis a słyszymy to w takich utworach jak The Return Of The Giant Hogweed o tej samej tematyce, oraz Supper’s Ready, która ma te same tempo… Okładkę płyty wykonał Mark Wilkinson, na której po raz pierwszy ujrzeliśmy błazna. Logo Marillion zaprojektował Jo Mirowski. Twórca teledysku był Derek Burbidge. Sam utwór Market Square Heroes swoją nazwę wziął od placu w rodzinnym Aylesbury. W 1982 roku Marillion zagrał 120 koncertów w Anglii, Walii oraz Szkocji. W samym tylko klubie Marquee zagrali dwanaście razy.
 
 
1983
 
31 stycznia 1983 roku ukazał się drugi singiel He Knows You Know z Charting The Single na stornie B. Utwór trafił do TOP 40. Teledysk wyreżyserował Simon Milne a sam utwór dotyka problemów narkomanii.  Nad klubem Marquee natomiast kończyły się ostatnie prace nad albumem, Script For A Jesters Tear, którego producentem został Nick Tauber. Jednak pierwszym producentem, który podjął to zadanie był Dave Hitchcock, jednak uległ on wypadkowi podczas wiezienia taśm demo Marillion, które ledwo udało się uratować, a sam producent nie był już zdolny szybko wrócić i kontynuować pracę. 14 marca na rynku znalazł się wreszcie debiutancki album, który szybko zyskał sobie zwolenników a z czasem przypisywano mu nawet odrodzenie się całego rocka progresywnego w latach osiemdziesiątych. Debiutancki album zespołu Marillion przynosi nam muzykę niezwykle świeżą i wyjątkową, szczególnie zważywszy na ówczesne lata, gdy na listach przebojów królowały zespoły punkowe oraz z tak zwanej nowej fali. Album rozpoczyna przeszywający szept Fisha „So here I am once more..” do którego po chwili dochodzi akompaniament pianina. Już od pierwszych dźwięków napotykamy muzykę delikatną niosącą jednocześnie ze sobą niezwykłą dawkę energii, utwór tytułowy doskonale otwiera album. Jednak dalej jest jeszcze lepiej. Singlowy He Knows You Know, wciągające, epickie The Web swoja tajemniczością oraz niezwykłym tekstem dotykającym kwestię samotności. Następnie Garden Party, które niemal po dziś dzień jest grany na koniec koncertów koncertów, czy całych tras. Przepiękna ballada Chelsea Monday, w której Steve Rothery pokazuje swój kunszt gry na gitarze oraz wreszcie wieńczące wszystko Forgotten Sons, które stało się wręcz hymnem zespołu w tamtych czasach i było jednym z najważniejszych utworów, jakie przyniosła debiutancka płyta. Utwór dotykał problem wojny domowej w Irlandii Północnej. Co ciekawe w przejściówce miedzy Chelsea Monday a Forgotten Sons słyszymy dźwięki Market Square Heroes. Tutaj nie ma zbędnych utworów. Album Script For a Jester’s Tear był początkiem budzenia się całego rocka progresywnego jednak nie możemy tutaj zapomnieć jak ogromne znaczenie miał dla całej muzyki rozrywkowej... Co ciekawe na okłądce, prócz postaci samego płazna, który trzyba w jednym ręku skrzypce a w drugim pióro, na uwagę zasługują również plakaty i rozrzucone płyty dwóch pierwszych singlii Marillion, ale równiez wśród nich album A Saucerful Of Secrets zespołu Pink Floyd. Zespól wyruszył na swoją najważniejszą trasę promującą zarówno album jak i siebie, która zresztą okazała się wielkim sukcesem. Podczas jednego z występów 18 kwietnia w londyńskim Hamersmith Odeon, który także był nagrywany i ukazał się na Video pod tytułem Recital Of The Script, po raz ostatni w zespole wystąpił Mick Pontier. 6 czerwca ukazał się trzeci singiel Garden Party a na stronie B znalazły się Margaret i Charting The Single w wersji live. Singiel doszedł do 16 miejsca TOP 40. Toważyszył mu sympatyczny teledysk w reżyserii Simon’a Milne’a. W tym okresie Marillion występował na wielu festiwalach takich jak np. w Reading, a także wyruszył na trasę po USA, która jednak okazała się wielką porażką. Marillion kolejno występował w: Anglii, Walii, Szkocji, ponownie Anglii, w Niemczech, Walii, Anglii, Danii na słynnym Open-air Festival – Roskilde, Holandii ('Parkpop' Open-air Festival’), w USA na 21 koncertach, w między czasie wystąpili także w Kanadzie, wrócili także do Anglii na Reading Rock Festiwal. W USA zagrali w Radio City Music Hall - New York City, gdzie podczas jednej nocy występował także Rush, następnie zagrali w Niemczech, Walii, Anglii i kończąc rok w Szkocji. Koncerty obejmowały zarówno trasę promującą debiutancki album jak i zapowiadały wydanie albumu kolejnego.  Po zakończeniu trasy i kolejnych perypetiach związanych ze zmianą perkusisty, zespól już wraz z Ianem Mosleyem rozpoczął prace w studio Old House w Monmouth nad swoim drugim albumem. Perkusistami zostawali kolejno; Andy Ward, John Martyr, Jonathan Mover, współtwórca Punch and Judy i wreszcie Ian Mosley, dla któego album Fugazi jest debiutem i oczywiście pozostaje w Marillion do dnia dzisiejszego. Zresztą Ian zawsze powtarzał, że w końcu trafił do prawdziwego zespołu. Wcześniej współpracował m.in z Stevem Hackettem, czy Barbarą Streisand.  Jak wspominają muzycy praca nad albumem była bardzo mało efektywna; zespól wstawał w południe nagrał kilka fragmentów poczym udawał się do pubu. Zaowocowało to jednej z najdłuższych i najbardziej kosztownych sesji w historii Marillion. To, że album się ukazał graniczyło niemal z cudem, ponieważ EMI zastanawiało się nad rozwiązaniem kontraktu.
 
 
1984
 
Jednak ryzyko, jakie wtedy podjęli opłacało się. 12 marca 1984 roku ukazał się album Fugazi. To pierwszy album, na którym zagrał Ian Mosley. Nagrywany podczas długiej i bardzo kosztownej sesji nagraniowej w studiu Manor w Shipton nad rzeką Cherweel niedaleko Oxfordu. Jak mówili sami muzycy; gdyby mieli jeszcze więcej czasu, album byłby znacznie bardziej dopracowany i doskonały. Niestety niekończące się trasy koncertowe, czy problemy z perkusistami również tego nie ułatwiały. Perkusistami zostawali kolejno; Andy Ward, John Martyr, Jonathan Mover, współtwórca Punch and Judy i wreszcie Ian Mosley, dla którego album Fugazi jest debiutem i oczywiście pozostaje w Marillion do dnia dzisiejszego. Zresztą Ian zawsze powtarzał, że w końcu trafił do prawdziwego zespołu. Wcześniej współpracował m.in z Steve’m Hackett’em, czy Barbarą Streisand jako muzyk sesyjny. Producentem płyty był ponownie  Nick Tauber. "Drugi album Marillion udowodnił wszystkim, że zespół ma przyszłość i stworzył dzieło przewyższające swój bardzo udany debiut a okrzyknięty był nawet The Dark Side Of The Moon lat osiemdziesiątych. Zespół wypracował swój niepodrabialny, natychmiast rozpoznawalny styl. Singlowe Assassing oraz Punch And Judy przynoszą nam muzykę niezwykle przebojową, zawierającą w sobie dużą dawkę dramatyzmu, zresztą tak jest do ostatnich dźwięków, zamykającej album kompozycji tytułowej. Utwór Assassing powstał bardzo wcześnie i jej ostateczny kształt wspaniale przedstawia Iana Mosleya Fanom. Co ciekawe tekst utworu częściowo nawiązuje do sytuacji usunięcia Micka Pointera z Marillion. Absolutnie wyjątkowa ballada Jigsaw z wspaniałą solówką Rothery’ego. Tekst idealnie współgrający z muzyka w Emerlad Lies. Pastelowe pejzaże malowane przez Marka Kellyego na organach w She Chameleon. Zadziorne Incubus opowiadające historię reżysera filmów porno, który zakochał się w swojej aktorce. Wreszcie absolutnie monumentalne i epickie tytułowe Fugazi, zamykające album, są ozdobą tego albumu, dzięki któremu zespół ugruntował swoją pozycje a sam wokalista Fish stawiany był od tej pory na równi ze swoimi poprzednikami..." Album osiągnął spory sukces w Europie, choć nie przetarł jeszcze szlaków za oceanem. Osiągnął 5 miejsce brytyjskiej listy przebojów, na której utrzymywał się 20 tygodni. Singiel Assassing był 22 a Punch and Judy było 29. Album promował tylko jeden teledysk, nakręcony do drugiego singla Assassing, który ponownie wyreżyserował Simon Milne. Na stronach B singlii, znajdziemy kompozycje Cinderella Search, która nie trafiła na album gdyż była zbyt romantyczna. Okładkę płyty zaprojektował już stały grafik Mark Wilkonson, która przedstawia jester’a tym razem odzwierciedlającego samego Fisha. Wśród płyt widocznych na obrazku, widizmy m.in singiel Punch And Judy oraz album The Wall zespołu Pink Floyd. Album Fugazi to zespół w drodze. Nagrywany między niekończącymi się występami i szybko rosnącą popularnością zespołu. Do dziś brzmi niezwykle świeżo i mocno, pozostając jednym z najważniejszych albumów w dyskografii Marillion.  Mimo wszystko trzeba było ruszać w kolejna trasę, która znów okazała się wielkim sukcesem, a zespól pokazał się niemal na każdym ważnym festiwali na Starym Kontynencie często występując jako gwiazda wieczoru lub przerastając swoich konkurentów. Odwiedzili także ponownie USA, lecz znów bez większych sukcesów, na koncerty przychodziło niekiedy po dwadzieścia osób, co wcale nie dodawało zespołowi pewności siebie. Marillion od lutego zagrał kolejno: w Anglii, m.in. dla BBC czy trzy noce w Hammersmith Odeon, w którym zespół w przyszłości będzie bardzo często występować. Po Anglii wystąpili na Open-air Festival – Bourges we Francji, w Danii, Niemczech, Francji, Holandii, za Oceanem w Kanadzie, w USA (tym razem tylko 3 koncerty), Niemczech, Szwajcarii, Francji, Anglii, kolejny raz we Francji, Holandii, Szwecji, Dani, Szwajcarii, Holandii, Belgii, Luksemburgu, Francji, Szwajcarii, Francji, Niemczech, Anglii, Szkocji i ponownie Anglii. Aby załatać dziurę pozostałą po nagrywaniu Fugazi a także, aby osłodzić fanom oczekiwanie na kolejny studyjny album Marillion, EMI postanowiło wydąć album koncertowy podsumowujący ostatnią trasę. 5 listopada 1984 roku ukazało się Real To Reel. Popularność Marillion szybko rosła. Nagrania pochodzą z występów w De Montfort Hall Leicester z 5 marca oraz z Spectrum Theatre w Montrealu z 19 i 20 marca. Na stronie pierwszej znalazły się kompozycje; Assassing, Incubus oraz Cinderella Search, natomiast na drugiej; Forgotten Sons  dedykowany ofiarom ataku na dom towarowy Harrods w Londynie przez IRA z grudnia ’83, następnie Garden Party i Market Square Heroes. Wersja cyfrowa zawierała dodatkowo utwór Emerland Lies, który szybko zniknął z repertuaru koncertowego Marillion. Swoje wspaniałe możliwości prezentuje na tym wydawnictwie Ian Mosley. To pierwsze wydawnictwo koncertowe z Ianem jako perkusistą Marillion. Jednocześnie muzycy starali się zaprezentować taki repertuar, który jak najdokładniej odzwierciedli jakość znaną nam z studyjnych płyt Marillion. Real To Reel to koncertowa pocztówka, która doskonale pokazuje nam w którym momencie rozwoju był wtedy Marillion. Gdy płyta ukazywała się, zespół już pracował nad Misplaced Childhood. Co ciekawe początkowo miała nosić nazwę Curtain Call, czyli tak jak wydany w 2004 roku koncertowy box Marillion z serii Front Row Club, dokumentujący czasy Fisha w Marillion. Album Real To Reel osiągnął 8 miejsce brytyjskiej listy przebojów i utrzymywał się na niej przez osiem tygodni. Autorek okładki był oczywiście Mark Wilkinson a przedstawia ona wszystkich członków Marillion w kole czasu.  Album ukazywał każdemu, kto jeszcze nie widział koncertu Marillion na żywo jak niezwykłe są ich występy, jak wielką władzę nad publicznością miał Fish.
 
 
1985
 
Doskonale to przygotowało publiczność do wydawanego już niedługo kolejnego albumu, który nazywał się Misplaced Childhood. Już od samego początku miał to być album koncepcyjny dotykający jednego tematu, którym jest dorosły świat widziany oczami małego dziecka. Mamy tutaj zatem pełne emocji, wypełnione wręcz dziecięcą naiwnością i ambicjami teksty. Przekoloryzowany i romantyczny świat, przepełniony pierwszymi doświadczeniami miłosnymi i beztroskim młodzieńczym życiem, które jak każde z czasem się kończy. Musimy się zderzyć z dorosłym życiem, ale czy do końca zerwać z przeszłością? Jako pierwszy tekst powstała Kayleigh, która swoją nazwę wzięła od byłej dziewczyny Fisha Kay Lee (Kay Lee była wtedy pielęgniarką, niestety zmarła 24.10.2012 roku). Piosenka oparta na niezwykle prostym riffie gitary o chwytliwym refrenie szybko trafiła do odbiorcy, stając się hitem lata, największym hitem Marillion i jednym z największych hitów lat ’80 w ogóle. Kompozycja dotarła do 2 miejsca brytyjskiej listy przebojów i tylko przez jedną charytatywną piosenkę nie osiągnęła miejsca pierwszego. Promowana udanym teledyskiem w reżyserii Clive’a Ritchardson, była też pierwszym singlem promującym album, wydany 7 maja 1985 roku. Na stornie B znalazła się Lady Nina, którą promował teledysk w reżyserii Chips’a Chipperfield. Pierwsze nagrania demo powstały w Bray w Surrey (UK), jednak za sprawą producenta Chris’a Kimsey, zespół przeniósł się do studia Hansa w zachodnim Berlinie, zlokalizowany blisko stojącego jeszcze muru berlińskiego. W efekcie album Misplaced Childhood był najszybciej i najtaniej nagranym albumem Marillion. Nagrania trwały około 8 tygodni. Właśnie w Berlnie został nagrany teledysk do Kayleigh, gdzie zagrała poznana w jednym z berlińskich klubów Tamara Nowy, przyszła żona Fisha. W teledysku tym wystąpił również chłopiec Robert Meat, który również trafił na okładkę Misplaced Childhood i okładki wszystkich singli z tej płyty.  Album Misplaced Childhood ukazał się 17 czerwca 1985 roku i już po kilku dniach stał się nr 1. Zawiera 10 kompozycji połączonych ze sobą gitarową suitą, przedzieloną jedynie na stronę A i B.  Najważniejszy, najdoskonalszy, najlepszy album, jaki zespól Marillion nagrał dotychczas oraz w całych latach osiemdziesiątych, który na dodatek odniósł największy sukces komercyjny. Któż nie zna takiej kompozycji jak, Keyleigh, która stała się jednym z największych hitów lat osiemdziesiątych. Wszystko wydaje się wręcz paradoksalne biorąc pod uwagę, że album zawiera muzykę niezwykle ambitną i na dodatek jest albumem koncepcyjnym, czyli cały tworzy jedną wielką suitę, która się ciągnie od pierwszych dźwięków klawiszy w Pseudo Silk Kimono aż do ostatnich dźwięków perkusji w White Feather, ale to nie wszystko przecież mamy tutaj także Lavender oraz Heart Of Lothian, które także odniosły wielki sukces a Childhood End? Mogło tylko powtórzyć ich sukces... Kolejnym singlem był Lavender, wydany 27 sieprnia 1985 roku, promujący teledyskiem w reżyserii Clive’a Ritchardson dotarł do miejsca 5 a w główną postać wcielił się sam Fish. Ostatnim singlem był wydany 29 listopada 1985 roku Heart Of Lothian, do którego teledysk wyreżyserował Francis Megahy. Kompozycja dotarła do 29 miejsca a sam Marillion nie był przekonany do sensu jej wydania i raczej na trzeci singiel widzieli inną kompozycję. Projekt okładki Misplaced Childhood to oczywiście Mark Wilkinson, która przedstawia wspomnianego chłopca ubranego w mundur brytyjskiej wojskowej orkiestry. Po raz pierwszy na pierwszej stronie nie widzimy błazna, ale ten ucieka przez okno do raju na drugiej stronie okładki, na której widzimy również kameleona w klatce oraz srokę złodziejkę z kluczem do niej. Trasa promująca album objęła resztę 1985 roku, gdzie zagrali w Europie i pierwszy raz w Japonii,  oraz jeszcze 86, gdzie prócz Europy odwiedzili również USA i Kanadę. Zespół odgrywał całe Misplaced Childhood, które po raz ostatni zabrzmiało 19 lipca w Kolonii przy okazji występów na letnich festiwalach z zespołem Queen. Zespól na tym albumie wręcz porażał stylem, sam Fish zmienił swoje image sceniczne, przestał malować na twarzy swój niezwykły makijaż, na rzecz jeszcze większego kontaktu z publicznością, pokazując jednocześnie swoje prawdziwe oblicze. Tuż po wydaniu albumu Marillion wyruszył w wielką trasę, która objęła tym razem cały świat; Anglię m.in. dla BBC i na "Rock Am Ring" Open-air Festiwal, Niemcy, Szwajcarię, ponownie Niemcy, Hiszpanię, Portugalię, Anglię, Francję, Włochy, Anglię na "Monsters of Rock" Festival - Donnington Park, Irlandię, Izrael na Open-air Festival - Tel Aviv, Norwegię, Szwecję Danię, Holandię, Szwajcarię, Włochy, Francję, Belgię, Niemcy, Francję, Niemcy, pięć koncertów w Japonii w Osace, Nagoya i Tokio, ponownie Anglii, Szkocji i Anglii, razem blisko 72 koncertów. Jednak wrześniowe koncerty zostały w większości odwołane i przesuniętę na styczeń 1986 roku, gdyż zaczęły się problemy Fisha z głosem.
 
 
1986
 
Po oszałamiającym sukcesie występy były kontynuowane także w 1986 roku, tym razem zespół odwiedził także ponownie USA; Anglia, Walia, Anglia, Szkocja, Anglia gdzie odbył się m.i. specjalny koncert w Hammersmith Odeon "Double O' Charity", gdzie Marillion zaprosił gościnnie takie gwiazdy jak; Steve Hackett, Roger Chapman czy Mike Oldfield, 21 koncertów w USA oraz 7 w Kanadzie, ponownie obok Rush, Szwecja, Niemcy, Austria, Holandia, ponownie Niemcy gdzie zagrali obok Queen, Anglia na "Welcome to the Garden Party" Open Air Festival - The Concert Bowl - Milton Keynes, Włochy na Stadio San Siro, ponownie Anglia i Szkocja już dla Fan Klubu. Razem kolejne 69 koncertów.  Był to czas, gdzie Marillion przez niemal dwu letni okres, kiedy Marillion grał cala suitę Misplaced Childhood począwszy od koncertu w największej hali na Wyspach, NEC Birmingham w roku 1985, a skończywszy na olbrzymich festiwalach występując tuż przed zespołem Queen w roku, 1986 na które przychodziło nawet po osiemdziesiąt tysięcy ludzi. Ostatni raz Marillion zagrało całe Misplaced Childhood dokłądnie 19 lipca na Festiwalu w Kolonii. Później prezentowali tylko pierwszy set, lub zamieniali je kolejnościami grając najpierw set drugi. Wtedy także Sam Brian May mówił, że naprawdę ciężko grało się po ich występie, ponieważ nie zdawali sobie sprawy, że Marillion jest tak popularny w Europie, jednocześnie mogliśmy być świadkiem jak gitarzysta Queen wspomagał Steve’a Rotherego i spółkę podczas ich występu podczas Market Square Heroes, a sam Fish śpiewał w kończącym występ Królowej utworze Tutti Frutti w duecie z Freddim Mercurm. Zespól także zagrał trasę po USA, wraz z zespołem Rush, która tym razem stała się wielkim sukcesem, a żeby zwiększyć jeszcze bardziej popularność Marillion za oceanem, Capitol postanowil wydać Brief Encounter, mini album wydany na rynku amerykańskim Brief Encounter, który w Kanadzie nosił nazwę The Story So Far. Wydany nakładem Capitol Records, W USA zawierał koncertowe utwory; Kayleigh, Fugazi oraz Script For A Jester’s Ters, a także studyjne wersje piosenek Lady Nina i Freaks.W kanadzie na stornie A dostaliśmy koncertowe; Market Square Heroes, oraz studyjne He Knows You Know oraz Garden Party, natomiast na stornie B studyjne Punch And Judy, Kayleigh i Lavender. Dość komercyjny zestaw utworów miał za zadanie wesprzeć rosnącą popularność Marillion w USA, szczególnie po bardzo dobrze przyjętym albumie Misplaced Childhood. Nagrania live pochodzą z występu w Leicester z 1984 roku oraz z Hammersmith Odeon z 1986 roku. Oba wydawnictwa Brie Encounter oraz The Story So Far mają również różne okładki i ukazały się w różnym czasie. 28 grudnia w Aylesbury miał jeszcze miejsce jeden specjalny koncert charytatywny, gdzie Marillion w utworze Margaret pierwszy raz wspomagał Bruce Dickinson a wpływy z koncertu przekazane zostały do Aylesbury Hospice i wyniosły 5500 GBP.  Jednak całe pasmo sukcesów było początkiem wielkiego kryzysu w historii, Marillion oraz lidera zespołu Fisha. 
 
 
1987
 
Fish coraz bardziej był przekonany o swojej wielkości i niepowtarzalności, odrywając się coraz bardziej od zespołu. Długie trasy koncertowe, męcząca promocja, rosnąca popularność, coraz większe pieniądze zaczęły doprowadzać Marillion do końca pewnego okresu... W styczniu 1987 roku w studiu Westside na dobre rozpoczęło się nagrywanie czwartego już albumu Clutching At Straws. Jednak nie było to takie proste, ponieważ zespół nie do końca wiedział, w którą stronę ma podążyć i uwolnić się od cienia poprzedniego albumu, aby następny mógł się z nim równać a krytycy nie zarzucili im, że się powtarzają. Na dodatek rosnące napięcie pomiędzy zespołem a Fishem także nie ułatwiało sprawy. Właściwie to, że album w końcu ukazał się na rynku graniczyło z cudem. Album, który w końcu powstał podzielił wszystkich zwolenników tej grupy na tych, którzy uważali ją za najlepszą płytę oraz na tych, którzy uważali ja za najgorszą. Faktem było to, że album na pewno przyniósł muzykę najmniej spójną jednak niezmiernie ciekawą. Napięcie pomiędzy członkami zespołu doskonale uatrakcyjniło muzykę. Rozpoczynająca suita Hotel Hobbies, Warm Wet Circles, That Time Of The Night (The Short Straw), znacznie przewyższa stylistycznie poprzednią płytę i wydaje się być największym osiągnięciem zespołu. Jednak dalej napotykamy dwa słabsze; delikatny Going Under, który dostępny był w wersji na CD albumu,  broni się całkiem nieźle jednak już Just For The Record, ze wspaniałym solem Marka Kellyego na klawiszach, był żartem trochę nie na miejscu.  Podniosłe White Russian, przebojowe Incommunicado, Torch Song połączone ze Slainte Mhath, w którym Fish niemal wypluwa całą swoją złość na świat oraz przepiękną balladę Sugar Mice, która zawiera wspaniałą solówkę Rothery’ego, a także kończące The Last Straw (Happy Ending), wieńczące album, oraz przejmującą historię Torcha, którego losy staczają go na samo dno, po którym może być już tylko lepiej... Głównym bohaterem albumu jest właśnie pisarz o imieniu Torch, który próbuje napisać książkę, w czym pomaga ma mu kieliszek. W tekstach przewijają się perypetie naszego głównego bohatera, którego doskwiera samotność w hotelowym pokoju. Wspomina swoje rodzinne strony. Zdaje sobie sprawę, że alkohol go zatraca, że tonie, ale wmawia sobie że może przestać każdego dnia. Marzy mu się wielka sława, ale nie jest też zbyt odpowiedzialny i do niej przygotowany. Nie przeszkadza mu, że może szybko zakończyć swój żywot, gdyż jest romantycznym poetą. Odwiedzając miejscowy bar, wspomina swoją utraconą żonę i rodzinę. Sięga dna, po którym może już tylko znów uwierzyć w siebie. Jedna piosenka wydaje się wyłamywać z tego scenariusza. White Russian brzmi znacznie starzej, jakby była nagrana przy okazji Fugazi czy Script For A Jester’s Tear. Można ją spokojnie postawić obok takich kompozycji jak Forgotten Sons czy tytułowej Fugazi. To piosenka polityczna, opowiadająca o faszystowskich ruchach w Austrii, które na własne oczy widział Fish. Zresztą każda piosenka powstawała w innym miejscu, a najwięcej w USA podczas trasy w 86, m.in. takie Sugar Mice w Milwaukee. Teksty na płycie również nawiązują do samego Fisha, który w kompozycji Torch Song wspomina, że ma 29 lat a wizyta u lekarza może nawet nawiązywać do problemów głosowych jakie pierwszy raz spotkały Fisha we wrześniu 85 roku, przez co musieli przełożyć kilka występów. Inspiracji do napisania tekstów, należy również szukać w twórczości amerykańskiego pisarza Jacka Kerouaca. Album zaczął powstawać we wrześniu 1986 roku w Stanbridge Rehearsal Studio w Sussex, gdzie przebywali do grudnia. Praca była bardzo trudna, szczególnie przez wielki sukces poprzedniej Misplaced Childhood. Producentem płyty jest ponownie Chris Kimsey a nagrania rozpoczęły się w styczniu 1987 roku w Westside Studios w Londynie. 11 maja ukazał się pierwszy singiel Incommunicado z najbardziej udanym i zabawnym teledyskiem w reżyserii Julian’a Caidan. Utwór osiągnął maksymalnie 6 miejsce brytyjskiej listy przebojów. 22 czerwca ukazał się sam album. Okładkę zaprojektował Mark Wilkinson a na niej pierwszy raz zobaczyliśmy cały zespół. Prócz nich oraz samego bohatera Torcha na okładce w okolicach baru znajdziemy również; Johna Lennona, Jacka Kerouaca, Jamesa Deana, Roberta Burnsa, Trumana Capote’a, oraz Dylana Thomasa. Logo Marillion zostało uproszczone na wzór neonu, które wisi nad barem. Natomiast dwa dni przed premiera Clutching At Straws,  Marillion wylądował na warszawskim Okęciu i rozpoczął pierwszą swoją trasę po Polsce, która objęła 6 występów; po dwa w Gdańsku, Zabrzu oraz Poznaniu. To, co wtedy zobaczyli bardzo ich zaskoczyło nie wiedzieli że w Polsce mają aż tak duże grono wielbicieli a fani znają tak dobrze ich muzykę. Zespól bardzo interesował się polską historią i będąc na obchodach rocznicowych w Poznaniu Fish został aresztowany za to, że nie chcieli się rozejść a zespół stał na trawniku. Na szczęście milicja rozpoznała w Nim gwiazdę rocka i skończyło się tylko na mandacie. Podczas wizyty w Polsce, 26 czerwca, Marillion odwiedził obóz w Oświęcimiu co zdecydowanie zrobiło na nich ogromnie smutne wrażenie. Już wieczorem utwór White Russian zadedykowali żydom, którzy zginęli w tym obozie i tak już było podczas całej trasy, która wystartowała dopiero 29 czerwca we Włoszech.  Przed wizyta w naszym kraju Marillion zagrął jeszcze w londyńskim Marquee, mediolańskim Fanfula Pub oraz w BBC na "Top of the Pops" TV show, gdzie zagrali Incommunicado. Po występach w Polsce tras objęła; Włochy, Szwajcarię, Włochy, Francję, Szwajcarię, Francję, Niemcy, po czym ruszyli na kolejny podbój USA, gdzie zagrali słynny koncert w Milwaukee. Razem zagrali 20 koncertów oraz 4 w Kanadzie. Dalej zespół wrócił do Anglii gdzie grali na specjalnym koncercie na Wembley. Dalej grali w; Belgii, Holandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Niemczech, Francji, ponownie w Niemczech, Francji, oraz Anglii, razem blisko 85 koncertów. Na uwagę zasługuje również fakt, że występy rozpoczynała „sroka złodziejka” Rossiniego. 13 lipca ukazuje się drugi singiel Sugar Mice, który osiągnął tylko 22 miejsce a teledysk ponownie wyreżyserował Julian Caidan.  Trasa objęła Europę i USA. Jednym z najsłynniejszych występów był ten z 18 lipca 1987 roku w Loreley, z którego pochodzi wydawnictwo Live From Loreley, wydane 2 listopada, pilotowane singlem Warm Wet Cricles z 26 października. Malowniczy amfiteatr położony nad rzeką Ren, to wspaniałe miejsce na progresywny festiwal i muzykę Marillion. Suportowali ich; Fate, It Bites oraz Magnum. Zaczęło się od intro La Gazza Ladra, czyli utworu The Thieving Magpie Rossiniego, które delikatnie przeszło w Slainte Mhath i cały zespół wraz z Fishem pojawili się na scenie. Dalej było Assassing, Script For A Jester’s Tear czy Incubus znów z albumu Fugazi. Dalej mamy sporą dawkę nowej muzyki w postaci Sugar Mice i suity Hotel Hobbies, Warm Wet Circles oraz That Time Of The Night, gdzie Fish przebrał się jak na okładce singla Incommunicado. Zresztą Fish przebierał się kilku krotnie podczas tego występu. Czerwona marynarka w szkocką kratę oznajmiła nam set z Misplaced Childhood,  gdzie zagrali całą pierwszą część tej płyty. Na koniec znów album Clutching At Straws i kompozycje The Last Straw i Incommunicado. Tak jednak nie do końca wyglądał ten występ. W rzeczywistości zapis omija kilka kompozycji. Np. po utworze Script For A Jester’s Tear był utwór White Russian, który trafił na singiel Warm Wet Circles. Po Sugar Mice był utwór Fugazi. Na koniec były dwie kompozycje; Garden Party i Market Square Heroes, które delikatnie przeszło w Let’s Twist Again. Cały ten materiał trafił na koncertowe wydawnictwo CD w 2009 roku. Co ciekawe koncert odbywał się na tydzień przed ślubem Fisha z niemiecką modelką Tamarą Nowy, o czym Fish nie omieszkał wspomnieć. Live From Loreley pięknie dokumentuje drugi okres w twórczości Marillion, gdzie Fish nie tylko już nie malował twarzy na występ, ale również za sprawą albumu Misplaced Childhood byli u szczytu sławy. Całość pilotowane było singlem Warm Wet Circles, które ukazało się 26 października. Zawierało trzy kompozycje live; Warm Wet Circles, które wzbogacał teledysk zrealizowany jak całe wydawnictwo Live From Lorelei przez Julian’a Caidan’a, oraz White Russian zadedykowane ofiarom obozu koncentracyjnego w Auschwitz i Incommunicado. Wszystkie z Loreley. Co ciekawe na trasie towarzyszyła Marillion pierwszy raz wokalistka Corrine Josias, która miała wspomagać Fisha w górnych rejestrach. Marillion zarówno w roku 87 jak i w 88, u szczytu swej popularności okrążał świat grając w przeróżnych miejscach, a sama trasa po USA była jednym z najpiękniejszych jej momentów. Co tym bardziej wydaje się wyjątkowe zważywszy na początki, jakie Marillion miał w tym kraju. Do wartych zapamiętania wydarzeń należy także koncert, jaki Marillion zagrał na Wembley Arena, gdzie w loży honorowej zasiadł Książe Edward, a na scenie obok Marillion znaleźli się także zaproszeni muzycy Iron Maiden (Bruce dickinson, Nikko MvBrian oraz Jennik Gers), a wszystko miało miejsce 5 listopada. Już wcześniej mogliśmy się przekonać o sympatii tych dwóch zespół, kiedy to podczas jednego z koncertów, jakie Marillion zagrał w 1986 roku na scenie Fisha wspomógł Bruce Dickinson, który przyznaje, że jest zaprzysięgłym fanem Marillion, on także pojawił się na ślubie Fisha z Tamarą Roweną w roku 1987, kiedy to razem z pozostałymi członkami, Marillion grali jako kapela na przyjęciu. Również w przyszłości losy ich się splotły, kiedy to tuż przed przystąpieniem do Iron Maiden Janic Gers zagrał solówkę na jednej z najpiękniejszych kompozycji, jaką przyniosła debiutancka solowa płyta Fisha, View From A Hill...
 
 
1988
 
W następnym roku dokładnie 4 stycznia 1988 roku w wersji cyfrowej i 11 lipca 1988 roku w wersji analogowej, na rynku ukazuje się niezwykła składanka The B’Sides Themselves, zawierające utwory z stron B wydanych dotychczas singli. Wydawnictwo o tyle wartościowe, że tylko single do Clutching At Straws ukazały się w wersji cyfrowej. Mamy tu więc epickie Grendel, czy nawet koncertowe wykonanie Margaret z występu w Edinbourg Playhouse z 7 kwietnia 1983 roku, który wcześniej trafił już na singiel Garden Party. Pozostałe utwory miały być w wersjach 12”, jednak Market Square Heroes, Cinderella Search oraz Lady Nina zostały umieszczone w skróconych wersjach. Pozostałe utwory to; Charting The Single, Three Boats Down From The Candy, Freaks oraz Tux On. Co ciekawe utwory Market Square Heroes oraz Three Boats Down From The Candy to wersje ponownie nagrane z perkusistą John'em Martyr'em i trafiły na singiel Punch And Judy w 1984 roku. Zespól cały czas koncertował grając dalej w; Szkocji, Anglii, Szwajcarii, Włoszech, Niemczech, Szwajcarii, Anglii, Luksemburgu, Francji, Anglii: w klubie Marquee dla Fan Klubu, w Aylesbury oraz na "Fife Aid 2" w Szkocji, razem 28 koncertów. W przerwie nagrywał kolejne utwory. Jednak tym razem nagrywanie było niezwykle trudne, ponieważ zespół praktycznie nie istniał już jako cały zespół tylko dzielił się na Fisha i "resztę".  Fish już był tak oddalony od zespołu, że nawet nie pokazywał się regularnie na nagraniach. Kiedy już to robił to na ogół przychodził i mówił, że mu się nie podoba to, co zespół prezentuje i wychodził. Nie potrafił znaleźć wspólnego języka z zespołem. Zresztą jego teksty także pozostawiały wiele do życzenia. Wszystkiemu była winna niekończąca się trasa koncertowa. Marillion powinien wtedy zrobić sobie przerwę jednak naciski z góry uniemożliwiały takie wyjście. Marillion stał się wręcz maszynką do zarabiania pieniędzy. Sam Fish także był owładnięty myślą swojego pierwszego solowego albumu. Chciał koniecznie go wydać i nie obchodziło go czy zrealizuje swój projekt i wizje z Marillion czy osobno.   Na kolejnym albumie Marillion, Fish chciał umieścić covery innych wykonawców, na co nikt nie chciał się zgodzić, chciał także stworzyć wspaniałe dzieło zawarte na dwóch płytach, którego motywem miała być jazda samochodem i przerzucające stacje radiowe, na których miało być słychać kolejne utwory Marillion. Jednak nie udało się tego zrobić, ponieważ potrzebne było dogadanie się z zespołem a to sam Fish rozpoczynał wszystkie sprzeczki. W efekcie powstało kilka utworów, które później trafiły na pierwszy solowy album Fisha oraz pierwszy album Marillion ze Stevem Hogarthem.... i tak utwór Story From a Thin Wall był pierwszą wersją Family Business Fisha i Berlin Marillion. Utwór Sunset Hill to początki The Space oraz pomysły na View From The Hill czy Jack And Jill, podobnie jak Shadow on the Barley a w utworze Exile on Princes Street, Fish pierwszy raz wyśpiewuje Internal Exile. Jeszcze 18 czerwca Marillion zagrał w Berlinie Wschodnim na koncercie na wolnym powietrzu dużego festiwalu rockowego, na którym zagrali dla największej widowni 95000 ludzi, jakie zgromadzili za czasów, Fisha. 23 lipca 1988 roku, w Craightoun Country Park w Fife kolo St. Andrews w Szkocji, Fish po raz ostatni zaśpiewał w grupie Marillion. Jak mówili muzycy zespołu "po prostu pewnego dnia odszedł". Już wiele razy to zapowiadał, kłócił się szczególnie ze Stevem Rotherym i Markiem Kellym praktycznie o wszystko. Wiele razy ludzie z wytworni starali się załagodzić spór i nawet się im to udawało jednak pewnego razu Fish pokłócił się o byle, co i odszedł i nigdy już nie wrócił. 14 listopada na rynku ukazał się singiel Freaks zwiastujący wydawnictwo The Thieving Magpie, które ukazało się 28 listopada i wręcz w sposób monumentalny podsumowało współpracę zespołu z Fishem, które na dwóch dyskach zawierał najlepsze koncertowe utwory Marillion. To bez wątpienia zespół koncertowy i trudno było by piękniej opowiedzieć tę historię niż właśnie w taki sposób. Mamy tutaj utwory niemal z całego okresu, a dokładnie odkąd perkusistą Marillion został Ian Mosley. Utwory He Knows You Know, Jigsaw, Punch And Judy, Fugazi, czy Script For A Jester’s Tear pochodzą z występu w Sheffield z 6 marca 1984 roku, natomiast Chelsea Monday nagrany został dzień wcześniej w Leicester. Freaks pochodzi z występu w Mannheim z 21 czerwca 1986 roku. Z tego roku również pochodzi cały materiał z drugiej płyty czyli Misplaced Childhood a dokładnie miało to miejsce 9/10 stycznia w londyńskim Hammersmith Odeon, gdzie Marillion grał regularnie. Utwory z 1987 roku, czyli; Slainte Mhath, Sugar Mice, Incommunicado oraz White Russian pochodzą z występu w Playhouse w Edynburgu. Całe wydawnictwo przyjęło nazwę od intra La Gazza Ladra, czyli „sroki złodziejki” kompozytora Gioacchina Rossiniego, która otwierała koncerty Marillion w 1987 roku. Wersja analogowa również zawierała dwie płyty jak wersja cyfrowa, jednak wydawnictwo jest uboższe o kompozycje; Freaks, oraz całą drugą część Misplaced Childhood. Zakończyła się pewna epoka, piękna historia, w której Marillion przeżył wspaniałe wzniosłe momenty, odnosząc niebywały sukces, który nikomu się nie śnił u progu kariery... Marillion był bez wokalisty i musiał się odnaleźć w nowej sytuacji. Byli ludzie, którzy nie wierzyli, że zespół będzie kontynuował dalszą współpracę jednak wszyscy w Marillion wiedzieli, że nie przestaną grać. Zespół nawet zagrał kilka koncertów, gdzie m.in. sił jako wokalista próbował Pete Trewavas w Tiwoli Theatre w Utrechcie w Holandii 11 grudnia, w Rogal Cort Theatre Liverpool w Anglii, gdzie jako wokalista zaśpiewał Dave Lloyd i wcześniej sam Steve Rothery wystąpił w Amsterdamie w ramach Ibanez Music Seminar przez 30 minut. Nie chcieli, aby Fish odchodził. To była Fisha decyzja, ponieważ to On sam nie potrafił znaleźć wspólnego języka z zespołem a nie odwrotnie. Jednak byli pewni, że bez problemu poradzą sobie bez niego, nastąpił okres, w którym zarówno Marillion jak i Fish solo musieli sobie to udowodnić. W pewnym sensie, Marillion zaczynał wszystko od nowa, musiał znowu debiutować jednak już przed swoimi fanami. Miał nad sobą podwójną presje. To był bardzo trudny okres dla zespołu. Oczywiste było to, że straci wielu fanów, którzy podążą za Fishem jednak jak się później okazało także Fish nie dawał im tego, co kiedyś razem z Marillion.
 
3 grudnia 1988 roku w Melody Maker ukazało się ogłoszenie "Marillion szuka wokalisty" Przesłuchiwali wiele taśm z kandydatami jednak od początku wiedzieli, że poszukują kogoś, kto nie będzie przypominał Fisha, kto nie będzie jego kopią i w żaden sposób się z nim kojarzył.
 
 
1989
 
Jednym z takich osób był Steve, Hogarth który można powiedzieć jest dokładnym przeciwieństwem Fisha. Jest niski a nie wysoki, jest szczupły a nie gruby, jest brunetem a nie szatynem, wreszcie ma wysoki glos a nie niski i na scenie jest sobą a nie wciela się w jakieś wymyślone postacie kogoś. Steve Hogarth na spotkaniu, jakie miało miejsce w domu Pete Trewavasa szybko przekonał do siebie pozostałych członków zespołu. Na tym spotkaniu także narodził się kolejny klasyk zespołu, który jednocześnie rozpoczynać będzie kolejny album, The King Of The Sunset Town.  Sam Steve Hobarth zastanawiał się czy przystąpić do Marillion, jednak jak później to wspominał mówił że była to najmądrzejsza decyzja w jego życiu. Nowy wokalista zadebiutował 8 czerwca 1989 roku pubie The Crocked Billet w Stoke Row, gdzie w pobliżu Marillion nagrywał album Seasonds End. Oficjalnie członkiem zespołu stal się 1 kwietnia. O swoim pierwszym występie Steve mówi, że był szalony, postanowili zagrać w najbliższym miejscu w pomieszczeniu tak małym, że po koncercie zespól, aby się z niego wydostać musieli wychodzić przez okno. Możemy dokładnie to zobaczyć na nagraniu Video, jakie trafiło później na wydawnictwo From Stoke Row To Ipanema, które miało przybliżyć nowego wokalistę fanom. 29 sierpnia 1989 roku ukazał się singiel Hooks In You, który ukazywał zespól w nowym świetle. Właściwe to może zbyt innym świetle, ponieważ pozostała część albumu jest zupełnie inna.  Singiel osiągnął miejsce 30 na brytyjskiej liście. Teledysk do Hooks In You kręcono podczas występu w Brixton Academy Theatre w Londynie dla 800 członków Fan Klubu. 25 września już wszystko stało się jasne, światło dzienne ujrzał album Seasonds End. Cały entuzjazm, jaki panował w studio podczas nagrywania tego albumu, łatwość, jaka nastąpiła po odejściu Fisha w uzgadnianiu jej kształtów była tak niesamowita, że album powstał niezwykle szybko, przynosząc muzykę równie wartościową, co poprzednie albumy nagrywane, z Fishem. Pierwszy album z nowym wokalistą w osobie Steve’a Hogarth’a przynosi muzykę niezwykle świeżą niemal taką, jakie jest powietrze po burzy. W tym wypadku burzą była poprzednia płyta oraz odejście Fish’a z zespołu. Muzyka powstawała bardzo szybko z dużym entuzjazmem i zrozumieniem, niemal każda kompozycja jest niezwykła. Jedynie wątpliwości może sprawiać utwór Hooks In You, który wybrany na singiel stawiał zespól w nowym bardziej hard rockowym świetle, które mogło być bardzo mylące. Całość otwierają budujące napięcie dźwięki The King Of Sunset Town, gdzie po chwili słyszymy głos nowego wokalisty Marillion. Utwór porusza temat masakry na placu Tian’anmen w 1989. Mamy tutaj przepiękną balladę Easter, która stała się niemal najważniejszym i najbardziej upragnionym na koncertach utworem Marillion, z jedną z najwspanialszych i najdłuższych solówek Steve’a Rothery’ego.  Dalej przebojowe The Uninvited Guest z sympatycznym teledyskiem. Utwór tytułowy, w którym rzeczywiście zachodzą zmiany w przyrodzie. Piosenkę Holloway Girl, którą rozpoczyna delikatna partia basu Pete’a.  Berlin, który pamięta jeszcze ostatnie sesje nagrań z Fishem, dodatkowo wzbogacony brzmieniem saksofonu. Przepiękną akustyczną balladę After Me oraz delikatne, The Space, w którym brzmienie keyboardu Marka wznosi nas ku niebiosom... Co ciekawe na wersji analogowej albumu nie znalazła się piosenka After Me. Seasons End osiągnął maksymalnie 7 miejsce brytyjskiej listy przebojów. Za produkcję albumu odpowiada Nick Davis oraz sam Marillion. Nagrania odbywały się w Outside Studios w Oxfordshire, natomiast mixy w Westside Studios w Londynie. Dodatkowo zupełnie nowa i inna charyzma nowego wokalisty pozwala na nowo odkryć dla siebie Marillion. Wielu fanów przestało słuchać Marillion, gdy odszedł Fish jednak ci, którzy zostali byli coraz bardziej wierni i przekonani o słusznym kierunku, jaki obrał, Marillion. Jednocześnie rozpoczął się okres, w którym wzajemnie się atakowali zarówno, Fish jak i Marillion, nie kończyło się tylko na wielu sprawach sądowych, które toczyły się bez końca a obie strony chciały się pozabijać, ale także rozpoczęła się wojna bardziej symboliczna, kiedy to Marillion na okładce Seasonds End, którą zaprojektował Bill smith Studio, umieścił na czterech obrazkach; pióro spadające na pustynie, kawałek stroju błazna w chmurach, kameleona w morzu ognia i wreszcie obraz, jaki trzyma lewą ręka błazen na okładce Fugazi, który tutaj tonie w sadzawce, tak bardzo uraziły Fisha, który był pomysłodawcą tych symboli w przeszłości, myślał, że zespół drwi z jego pomysłów, że sam na rozkładanej okładce swojego debiutanckiego solowego album umieścił wizerunek Marka Kellyego oraz managera Marillion Johna Arnisona jak jako bezdomni ogrzewają się przy palącym śmietniku... Na szczęście Fish z czasem usunął ten obraz, a obie strony pogodziły się podczas wznawianych płyt Marillion blisko dziesięć lat później, a nawet doszło do wspólnych występów Fisha ze Stevem Hogarthem i Stevem Rotherym w 1999 roku. W sierpniu Marillion nagrywał teledysk w Brixton Academy Theatre w Londynie przy żywej publiczności, oraz zagrał 8 września w De Glazen Zaal (The Ahoy) – Rotterdam w Holandii. Koncertem w Palais des Sports w Besancon we Francji Marillion rozpoczął swoje światowe tourne, pierwsze ze Stevem Hogarthem w roli wokalisty. 27 listopada na rynku ukazał się drugi singiel The Uninvited Guest przynosząc muzykę bardziej rozpoznawalną. Singiel doszedł do 53 miejsca. Trasa Seasons End była niezwykle długa i wyczerpująca. Miało to swoją przyczynę nie tylko w wielkiej popularności zespołu, jaką cieszył się jeszcze z czasów, Fisha ale także przedstawienia fanom nowego wokalistę, przed którym stała niezwykle trudna rola. Często bywało tak, że spotykał się z niezadowoleniem publiczności, jednak szybko potrafił on przekonywać do siebie pozostałych. Trasa Seasons End objęła kraje; Francję, Włochy, Szwajcarię, Niemcy, Belgię, Holandię, Niemcy, Danię, Luxemburg, Niemcy, Szwajcarię, Francję, Anglię, USA; w Nowym Yorku i Los Angeles, Anglię, Szkocję, Anglię, Walię i ponownie Anglię.
 
 
1990
 
 W 1990 roku trasa Seasons End kontynuowana była w; Brazylii, Kanadzie, USA, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Niemczech, Francji, Holandii, Norwegii, Szwecji, Anglii, znów w USA, Kanadzie, Francji, i na koniec w Anglii, gdzie m.in. przez trzy noce zagrali w Moles Club dla Fan Klubu. Trasa objęła zarówno Europę, (choć niestety zespól nie trafił do Polski), USA, oraz Amerykę Południową, której szczególnie do gustu przypadł Steve Hogarth, gdzie zagrali dla największej publiczności w swej historii 19 stycznia na stadionie Marumbi w Sao Paulo na ich koncert przyszło zobaczyć ponad 110 000 osób, a sam, Steve Hogarth został umieszczony na pierwszej stronie lokalnej gazety. Marillion był w trasie przez cały rok, razem z początkiem trasy w październiku 1989, do grudnia 1990 zagrał 117 koncertów z czego połowę za oceanem. 2 kwietnia 1990 roku na rynku ukazał się singiel Easter, który przynosi jeden z najważniejszych utworów, Marillion ze Stevem Hogarthem, a publiczność po dziś dzien. domaga się, aby go usłyszeć niemal na każdym koncercie. Singiel doszedł do 34 miejsca. Na stronach B singli, znalazły się jeszcze dwie premierowe piosenki; The Release, oraz The Bell In The Sea. Obie pamiętają jeszcze sesje nagraniowe z czasów Fish’a. Ta pierwsza wywodzi się z kompozycji Tic-Tac-Toe, natomiast drugiej pierwowzorem jest kompozycja Shadows On The Barley. Podobnie było z kompozycją Berlin, która wywodzi się z kompozycji Story From A Thin Wall. Również The Space ma lekkie korzenie w utworze Sunset Hill. W utworze Berlin na saksofonie gra Phil Todd. Natomiast na flecie w utworze Easter gra Jean-Pierre Rasler.  19 listopada ukazało się wydawnictwo From Stoke Row to Ipanema. Pierwsze wydawnictwo wideo z Steve,em Hogarth’em jako wokalistą Marillion, miało na celu właśnie przybliżenie i przedstawienie H fanom. Znajdziemy tutaj wypowiedzi samego H, m.in. o tym jak trafił do Marillion, o pierwszych występach, w tym kręceniu teledysku do Hooks In You, w reżyserii Nick’a Morris’a, które kręcone było 1 sierpnia 1989 roku w Brixton Academy w Londynie dla członków Fan Klubu, czy pierwszym występie z Marillion w pubie „The Crocket Bilet” w Stoke Row, gdzie wystąpili pod tajemniczą nazwą „Low Fat Yogurts” dla 100 osób. Sala była tak mała, że musieli wychodzić przez okno. Na wydawnictwie są również komentarze pozostałych muzyków Marillion. Znajdziemy tutaj również pozostałe teledyski nakręcone do Seasons End; The Uninvited Guest w reżyserii Nick’a Brandt’a oraz Easter. Sam Easter kręcony był w The Giant’s Causeway w północnej Irlandii, w reżyserii Paul’a Cox’a. Następnym materiałem są trzy utwory z wspomnianego występu podczas Hollywood Rock Festival na stadionie Marumbi w Sao Paulo. Na wydawnictwo trafiły; Kayleigh, Lavender oraz Hooks In You. Znajdziemy tutaj również kompozycję Eric, fragment This Town oraz zapowiedź następnego albumu Marillion; Holidays In Eden. Ostatnim i najważniejszym elementem wydawnictwa jest zarejestrowany występ w De Montfort Hall w Leicester, który został wyemitowany w ramach audycji „Rock Steady Show”. Na VHS trafiło 6 kompozycji, natomiast na wznowieniu wydawnictwa na DVD w lipcu 2003 roku, które zawierało dwa dyski otrzymaliśmy dodatkowo pełny zapis koncertu z Leicester z 24 kwietnia 1990 roku. Materiał ten został również wydany na dwóch płytach CD w ramach wydawnictwa The Official Bootleg Box Volume 2 Compilation Boxed Set. Album Seasons End w zasadzie w głównej mierze powstawał zanim do zespołu przyłączył Hogarth jednak teraz należało nagrać zupełnie nowy album, który tak naprawdę pokaże, jaka przyszłość stoi przed Marillion zupełnie tak jak miało to miejsce podczas nagrywania albumu Fugazi.
 
 
1991
 
Pilotowany singlem Cover My Eyes, który ukazał się 28 maja, album Holidays In Eden oficjalnie światło dzienne ujrzał 24 czerwca znów zaskoczył fanów odmienną muzyką. Album przynosi muzykę znacznie prostszą i bardziej przebojową. Singlowe No One Can, Cover Me Eyes, oraz Dry Land to utwory, które z powodzeniem mogły konkurować z Kayleigh. Zresztą taki był zamiar EMI. Co ciekawe dwie ostatnie z nich pamiętają jeszcze czasy How We Live i zostały nagrane przez Marillion na nowo. Album jest również niezwykle tajemniczy co nadaje mu bardziej progresywnych barw. Już okładka zaprojektowana przez Studio Bill Smith autorstwa Paul’a Cox’a, wprowadza słuchacza w ten tajemniczy nastrój. Natomiast muzycznie za sprawą takich utworów jak; otwierający Splintering Heart, które jest bez wątpienia jedną z najlepszych kompozycji Marillion w ogóle. Oparta na samplu perkusji, energicznemu wokalu Hogartha, czy wreszcie wzbogacona piękną solówką Rotherego kompozycja. Kolejna to The Party, z nastepną świetną solówką Rotherego, którą można postawić obok tych z lat ’80. Zresztą utwór ten najbardziej nawiązuje do czasów, gdy wokalistą Marillion był jeszcze Fish. Kompozycja tytułowa wyróżnia się świetną partią basu. Oparta na akustycznej gitarze Waiting to Happen brzmi niezwykle magicznie. Kompozycji towarzyszy świetny tekst napisany przez H i Helmera. Na koniec znów tajemniczo i do tego epicko. Suita; This Town/ The Rakes Progress/ 100 Nights to popis praktycznie całego zespołu, świetna partia basu Pete'a w The Rakes Progress, ale przede wszystkim słyszymy wspaniały, głęboki głos H a utwór 100 Nights wieńczy kolejna świetna solówka Steve’a R. Jeszcze kilka dźwięków keyboardu Marka i kończy się album. Co ciekawe wydanie amerykańskie płyty zawierało prócz przemieszanej kolejności utworów, zmienionej okładki, również dwie nowe kompozycje z stron B singli. Są to A Collection oraz How Can It Hurt. Niestety single słabo sobie radziły na listach przebojów. W UK Cover My Eyes osiągnął miejsce 34, No One Can miejsce 33, natomiast Dry Land również miejsce 34. Sam album był siódmy. Rozczarowujące było to szczególnie, gdyż kompozycje te miały wszystko by osiągnąć sukces komercyjny. Szczególnie No One Can. Również do wszystkich trzech nakręcono naprawdę udane teledyski. Zawiodło jednak EMI.  Na albumie, wokalistę wspomagają Pete Trewavas oraz Mark Kelly. To również pierwszy album Marillion, na którym H dodatkowo udziela się na keyboardzie. W roku 1998 przy okazji wydań serii remasterów, jako bonus otrzymaliśmy m.in. kompozycje; You Dont Need Anyone, która wywodzi się jeszcze z płyty How We Live, oraz utwory Eric i The Epic, które wcześniej można było zobaczyć na wydawnictwie From Stoke Row To Ipanema. Ten drugi to pierwowzór kończącej album suity. Za popowe brzmienie płyty odpowiada producent Chritopher Neil, który na swoim koncie ma współpracę z taką artystką jak Celine Dion. Znacznie uprościł kompozycje. Efekt przy okazji kompozycji Splinterung Heart świetnie się udał, jednak już przy ostatniej suicie, a szczególnie przy This Town, brzmi niezadowalająco. Zresztą zespół nie do końca był zadowolony z efektu tej pracy. Wszystko wraca już do normy podczas wykonania kompozycji z tego albumu na żywo. Materiał świetnie się nadawał na koncerty. Zespół gra je z powodzeniem do dnia dzisiejszego. Trasa miała za zadanie wypromowanie Marillion i nowego wokalistę. Była jedną z najdłuższych w historii. Objęła Europę, Amerykę Północną i Południową. Delikatnie przeszła w roku 1992 w trasę promującą składankę A Singles Collection. Marillion w 1991 roku także pierwszy raz ze Stevem Hogarthem zawitał do Polski i wystąpił w wakacje w Sopocie w Operze Leśnej, gdzie zagrali z playbacku, gdyż tego wymagała produkcja telewizyjna. Co ciekawe zespół nie pamięta tych koncertów, a trasa objęła następujące kraje; Anglię, Polskę, Niemcy, znów Anglię, Szkocję, Anglię, Holandię, Francję, Niemcy, Danię, Szwecję, Niemcy, Szwajcarię, Belgię, Portugalię, Hiszpanię, Francję, Włochy, Szwajcarię, Austrię, Holandię, Niemcy, Francję, Anglię. Razem blisko 56 koncertów. W drugiej części trasy na uwagę zasługuje także fakt niesamowitych popisów na perkusji Iana oraz na gitarze Steve’a Rotherego podczas This Town, 100 Night i The Racket Progress. Trasa była dalej kontynuowana w roku nastepnym.
 
 
1992
 
W roku 1992 trasa Holidays In Eden przeniosła się za ocean i Marillion zagrał naprawdę dużo koncertów w; USA, Kanadzie, ponownie w USA, gdzie zakończył trasę z łącznym wynikiem 84 koncertów, po czym wrócił do Europy na zorganizowany z okazji 10 lecia The Web koncercie w klubie Bordeline w Londynie 9 maja, a następnie ruszył na letnie festiwale; w Niemczech, Danii, Estonii, Meksyku, Włoszech, Łotwie, Portugalii, Szwajcarii, Polsce (ponownie w Sopocie 27 sierpnia, gdzie zagrali tym raze z pół playbacku, a zespół spotkał się znów z wielkim entuzjazmem i pojawił się nawet na Molo w Sopocie).  Miało to także związek z nową płyta kompilacyjną wydaną w czerwcu. Trasa promująca album kompilacyjny pobiegła dalej po wakacjach; Niemcy, Holandia i Ameryka Południowa, gdzie Marillion zagrał wspaniałe koncerty w; Argentynie, Wenezuelii, Brazylii i w Ameryce Północnej w USA, Kanadzie i ponownie USA, czyli kolejne 28 koncertów co razem daje ponad 100 w przeciągu dwóch lat.  A Singles Collection ukazała się 8 czerwca z okazji 10 lat od podpisania kontraktu z EMI. Zawiera przemieszane ze sobą utwory te z okresu gdy wokalistą był Fish, oraz te z nowym wokalistą Steve’m Hogarth’em. Dodatkowo zawiera dwie premierowe piosenki; A Will Walk On Water oraz cover Rere Bird; Sympathy, do której Marillion nakręcił teledysk w Meksyku, oraz wydał na singlu. Singiel osiągnął na brytyjskiej liście przebojów 17 miejsce, natomiast składanka 27. Drugim singlem był ponownie wydany No One Can, który tym razem doszedł do 26 pozycji. W sierpniu ukazuje się także pierwsza koncertówka wydana przez Racket Records – Live At the Bordeline  rejestrujący występ z maja tego roku. Jest to pierwsze wydawnictwo Racket Records a płyta zawiera okładkę, która przy jej wznowieniach musiała być już odrobinę inna, gdyż zagubiły się pierwotne materiały.
 
 
1993
 
Kiedy wrócili z trasy zespół przygotowywał się do kolejnego ważnego momentu w swojej karierze, mianowicie nagrywania albumu Brave. Nie od początku miał to być album koncepcyjny. Dopiero podczas wspólnego jamowania Steve Hogarth zaproponował historie pewnej dziewczyny, która nie potrafi się odnaleźć w zmieniającym świecie i znaleźć dla siebie szczęście, co w końcu doprowadza ją do popełnienia samobójstwa i skoczenia z mostu łączącego Anglie z Walią.  Historie Steve wyłapał ze swojego dziennika, który prowadził od niepamiętnych czasów i zapisywał w nim niezwykłe historie, które później służyły mu za temat piosenek. Historia dotyczyła dokładnie momentu, kiedy dziewczyna już stała na krawędzi, całą resztę dopisał Steve Hogarth. W roku 1993 zespół wystąpił tylko raz 19 czerwca dla Web Holland w Sali Tivoli Theatre w Utrechcie w Holandii. Jedyne wydawnictwa jakie się ukazały w 93 roku to Live In Caracas z lutego rejestrujący koncert z wizyty w Wenezueli, oraz w listopadzie Live In Glasgow jeszcze z trasy z 1989 roku. Oba wydane przez Racket Records.
 
 
1994 
 
7 lutego ukazał się album Brave. To bez wątpienia największe artystyczne osiągnięcie Marillion. Zainspirowane prawdziwą historią, którą H zaczerpnął ze swojego pamiętnika, w którym zapisywał niezwykłe zdarzenia. Te dotyczyły dziewczyny zatrzymanej przez policję na moście Severn Bridge. Co ciekawe nie od początku miał być to album koncepcyjny. Sesja nagraniowa w francuskim zamku Marouatte trwała cały 1993 rok i była najdłuższa w historii. Album gotowy był już przed świętami, ale ostatecznie ukazał się w lutym.  "Wręcz monumentalne dzieło Marillion, które jest albumem koncepcyjnym, długo dopieszczane w studiu. Album rozpoczyna się odgłosami z mostu i trzaskiem policyjnego radia… Opowiada historię dziewczyny, od czasu jej narodzin. Wykorzystywana przez ojca, nie znająca praktycznie swojej matki ucieka z domu. Zawód miłosny, eksperymenty z lekami, poszukiwana przez policję. Za sprawą tekstów H docieramy w głąb psychiki naszej bohaterki. Nie mogąc odnaleźć się w coraz szybciej biegnącym świecie, skacze z mostu Severn Bridge łączącym Anglię z Walią w utworze finałowym, a wszystko jest podane w niezwykły kunsztowny i wyrafinowany sposób. Całość kończy wręcz radosny, akustyczny utwór „Stworzony na Nowo”. Właściwie to trudno jest wymienić tutaj jakikolwiek utwór, ponieważ, mimo że grane również osobno,  każdy z nich pełni ważną rolę w tej niezwykłej muzycznej historii. Dramaturgia, spektakl, prezentowany przez zespół oraz przez samego pomysłodawcę Steve’a Hogartha, który jak mówił podczas nagrań dał z siebie więcej niż wszystko i omal nie umarł, a historię zaczerpnął ze swojego notatnika, w którym wpisywał niezwykłe historie, które tak jak i ta wydarzyły się naprawdę..." Historia ta poruszyła Fanów na całym świecie. Jednak obok sukcesu artystycznego, nie szedł w parze sukces komercyjny. Album Brave osiągnął maksymalnie 10 miejsce brytyjskiej listy przebojów i utrzymywał się na niej 4 tygodnie. Singiel The Hollow Man osiągnął miejsce 30 i utrzymywał się na liście 2 tygodnie, natomiast singiel Alone Again in the Lap Of Luxury w ciągu 3 tygodni osiągnął miejsce 53. Niewiele lepiej było w Polsce. The Great Escape był 28, The Hollow Man 44 a Alone Lap of Luxury najwyżej bo 20 miesjce. Utwór Fallin’ from the Moon został dodatkowo wsparty przez Liverpool Philharmonic pod dyrekcją Daryll’a Way’a. zresztą cała kompozycja The Great Escape doczekała się orkiestrowej wersji. Materiał powstawał od kwiednia 92 roku do stycznia 93 roku. Nagrania trwały od lutego do września 93 roku. Teksty napisał Steve Hogarth przy wsparciu John’a Helmer’a. Okładkę zaprojektowało studio Bill Smith. Przedstawia zbliżoną twarz kobiety. Dodatkowo zdobi ją tekst z dziennika Anny Frank. Nie jest to jednak bezpośrednio związane z treścią albumu i nie ma żadnego znaczenia. Producentem był Dave Meegan, którego wspomagali; Chris Hedge oraz Michael Hunter. Michael Hunter stworzył również powiązany z albumem Brave utwór River. Kompozycja składał się z siedmiu części. Jej fragment otwierał Brave podczas występów. Teatralne wykonanie miało miejsce również podczas trasy koncertowej, która objęła niemal cały 1994 rok. Prócz Europy Marillion wystapił w Japonii i Meksyku. Strój księdza, w którym występował Steve Hogarth, zniesiony ze sceny podczas utworu Hard As Love, czy świecznik w utworze The Hollow Man to znaki rozpoznawcze tego show.  Marillion także na trasie po raz kolejny zawitał do Polski gdzie zagrał przedstawienie w Poznaniu oraz w warszawskiej Sali Kongresowej i były to pierwsze pełnowymiarowe wystepy Marillion ze Stevem Hogarthem w Polsce. A miało to miejsce w czerwcu. Nagranie z PKiN zostałow przyszłości wydane na CD w koncertowym boxie. Natomiast trasa rozpoczęła się w lutym od występów w Niemczech, po czym dalej zespół pojechał do: Włoch, Anglii, Szkocji, znów do Niemiec, do Holandii, znów Niemiec, Austrii, Włoch, Szwajcarii, Francji, znów Szwajcarii, Hiszpanii, wrócił do Francji, Belgii, Niemiec, Holandii, Anglii, Finlandii, Szwecji, Danii, Szwajcarii, Niemiec, potem właśnie do Polski, Holandii i dał trzy koncerty w Japonii; w Osace 15 lipca, oraz dwa w Kawasaki, dalej wrócił znów do Europy i grał; w Szwajcarii, Francji, dwa niezwykłe koncerty za oceanem w Meksyku, które zostały nagrane na video przez tamtejszą TV i zakończyły trasę. Nagrania z Meksyku to jedyne w pełni profesjonalne zfilmowanie Brave, które niestety nigdy nie doczekało się oficjalnego wydania. Marillion jeszcze tylko zagrał na akustycznym koncercie we Francuskim Fan Clubie 10 grudnia.
 
 
1995
 
Koncerty z trasy Brave były dużym sukcesem artystycznym i sprowokowały także zespól do nagrania filmu inspirowanego płytą. Film Brave został wydany W lutym 1995 roku światło ujrzała filmowa wersja Brave w reżyserii Richarda Stanley'a. W rolę głównej bohaterki wcieliła się Josie Awers. Zawiera obraz do niemal całego wydanego albumu Brave z wyjątkiem kompozycji; Paper Lies, Made Again czy części; Goodbye to All That, Wave oraz Mad, gdyż nie starczyło na nie pieniędzy. EMI przeznaczyło 100 tys. funtów, na trzy singlowe teledyski The Hollow Man, Alone Again In the Lap of Luxury oraz finałowe The Great, jednak Marillion zdecydował się nagrać pełny film.  Film przedstawia losy dziewczyny, która ucieka z domu, gdzie była molestowana przez ojca. Poznaje przypadkowego chłopaka (w tej roli wystąpił Russel Copley) i postanawia wraz z nim i jego znajomymi zamieszkać w squacie. Pojawiają się dodatkowe używki i wywołane przez nie wizje i nadwrażliwość. Postanawia odwiedzić wraz z nowo poznanymi znajomymi swój rodzinny dom, gdzie zostaje złapana i skierowana do szpitala. Ucieka z niego i nakrywa swojego chłopaka z inną dziewczyną. Zdesperowana postanawia skoczyć z mostu. Cała historia odtwarzana jest w umyśle głównej bohaterki podczas sesji terapeutycznych, gdzie docieramy w głąb jej psychiki czy czasów dzieciństwa.  Historia zawarta na albumie Brave jest zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które H zapisywał w swoim notatniku. Ta dotyczyła dziewczyny, która próbowała skoczyć z mostu Severn Bridge, łączącym Anglię z Walią. Film był pokazywany w niektórych stacjach telewizyjnych, a pierwszy raz w niemieckim RTL, ale nie odniósł sukcesu i szybko przepadł. Film dostępny był od +18 lat. Do wydawnictwa załączony jest 30 minutowy film dokumentujący sesje nagraniową Brave. Na DVD film ukazał się w sierpniu 2004 roku. Film Brave miał trafić do kin jako normalny obraz, jednak tak się niestety nie stało, ponieważ EMI w ogóle już nie przejmowało się losami zespołu i oszczędzało na promocji albumu, co przełożyło się na marną sprzedaż i pogrążało stosunki zespołu z wytwórnią. Taka sytuacja musiała doprowadzić do rozwiązania kontraktu.  Wcześniej jednak obie strony musiały się z niego wywiązać i Marillion miał nagrać jeszcze jeden album studyjny. W maju ukazał się także pierwszy z serii the making of; a dokładnie „The Making of Brave”, zawierający na jednej płycie wersję demo albumu a na drugiej nagrania z sesji nagraniowej. Na kolejny album z tej serii musimy zaczekać do 2001 roku. Także w tym roku Fani mogli zapoznać się bliżej z nagraniem River, z którego nagranie otwierało koncerty z trasy Brave a twórca tego nagrania był Michael Hunter. Album Afraid Of Sunlight ukazał się 24 czerwca 1995 roku. Album, który był nagrany bardzo szybko głównie z niewykorzystanego materiału na poprzednim albumie przynosi muzykę wręcz niezwykle piękną i niepowtarzalną. Wspaniały klimat, jaki niesie ze sobą ta płyta nasuwa nam na myśl biegnącą na pustyni drogę ku horyzontowi, otaczające nas zewsząd kaktusy, głęboki błękit nieba zlewający się z oceanem, po którym płyniemy motorówką z zawrotną szybkością... to są właśnie obrazy, jakie możemy wyczytać z tekstów takich utworów jak tytułowy czy Out Of This World. Album mówi także historię przemijającej sławy, jaka jest ona piękna i krucha zarazem. Rozpoczynające odgłosy bokserskiej rundy w Gazpacho, którego na koniec przenikają dźwięki śmigłowca doskonale wprowadzają nas w klimat płyty. Rozżarzone węgle z Canibal Surf Babe połączone z przebojem Beautiful zabiera nas na gorącą plażę, której atmosferę podtrzymuje także kolejne nagranie Afraid Of Sunrise, gdzie aż czujemy ciepło promieni słonecznych, a wszystko zamyka przepiękna ballada Beyond You oraz King, które z minuty na minutę coraz bardziej przyspiesza po to, aby w kulminacyjnym momencie doskonale zamknąć album... Jest to jeden z najlepiej zaaranżowanych albumów Marillion. Producent Dave Meegan stworzył swoje kolejne arcydzieło. Album aż kipi świeżością i pięknem. Tematem płyty są ciemne strony sławy. Muzyka świetnie współgra z tekstami napisanymi przez Steve’a Hogartha i Johna Helmer’a. Wielcy osiągający szczyt są nieszczęśliwi, dążą do przełamywania kolejnych barier, żyją na krawędzi, zamiast cieszyć się wspaniałym, pięknym życiem. Dotyczą one m.in. takich sław jak; Jack La Motta, Elvis Presley, Curt Cobain, czy wreszcie Donald Cumpbell, któremu dedykowany jest utwór Out Of His World. Mimo wielu rekordów świata prędkości na wodzie, jakie ustanowił Donald Cumpbell, postanowił w 1966 roku przełamać kolejną barierę, która zakończyła się tragicznie. Kilkadziesiąt lat później Steve Hogarth i Steve Rothery są świadkami wydobycia szczątek wraku, co zainspirowało ich do napisania tej kompozycji. To bez wątpienia jeden z najlepszych utworów na płycie. Wspaniałe solo Rothery’ego. Utwór genialnie przechodzi w kompozycję tytułową. Jest ona kwintesencją całego albumu. Wspaniały podniosły wokal H z pięknym refrenem to prawdziwa perełka Marillion. Co ciekawe kompozycja Cannibal Surf Babe to cover zespołu The Beach Boys.  Beyond You zostało nagrane jako mono. Singlowy utwór Beautiful, został wzbogacony udanym teledyskiem, który świetnie pasuje do tej płyty. Kompozycja niezwykle udana i przebojowa, nie osiągnęła jednak sukcesu. Zresztą Beautiful to jedyny singiel z tej płyty. Do tej pory Marillion wydawał po trzy single na płytę. Cały album nie był odpowiednio promowany. Było to efektem kończącej się współpracy Marillion z EMI. Album osiągnął 16 miejsce brytyjskiej listy przebojów i utrzymywał się na niej przez zaledwie 2 tygodnie. Tak samo singiel Beautiful, który osiągnął zaledwie 29 miejsce. Znacznie lepiej było w Polsce; 7 miejsce i 13 tygodni na liście.  Album ukazał się 24 czerwca 1995 roku. Dave’a Meegan’a wspomagali; Stuart Every, Michael Hunter, Andrea Wright. Kompozycje powstawały w okresie od czerwca do grudnia 1994 roku. Nagrania trwały trzy pierwsze miesiące 1995 roku. Kobiecy wokal w utworze Cannibal Surf Babe należy do Barbary Lezmy, natomiast w utworze Beautiful do Hannah Stobart. Za grafikę odpowiada Bill Smith Studio. Projekt okładki to Paul Cox.  Marillion wyruszył po kilku krajach również do Polski udzielać rożnych wywiadów, m.in. w radiu RMF-FM w Krakowie w czerwcu 1995 Steve Hogarth i Pete Trevawas gościli na antenie i zagrali akustycznie utwory na żywo. Natomiast wrócił jeszcze 9 września by spotkać się z Polskim "Fan Klubem" oraz na trasę, gdzie zagrali na samym koncu również w Polsce,  trzy koncerty w listopadzie w Poznaniu 19 listopada, Warszawie 20 listopada oraz w Krakowie 21 listopada. Trudno jest jednak znaleźć jakiekolwiek oficjalne informacje o tych koncertach, gdyż były one dodane w ostatniej chwili i pominięte w publikacjach. Po za kilkoma koncertami zagranymi w czerwcu m.in. w Niemczech i Holandii, trasa AOS trwała od sierpnia do listopada i objęła tylko USA, Kanadę, UK, Niemcy, po jednym koncercie w Holandii i Luksemburgu i Paryżu i na konie Polskę.
 
 
1996
 
25 marca 1996 roku ukazuje się koncertowe wydawnictwo Made Again. Marillion zwrócił się do fanów z pytaniem jak powinno się nazywać to wydawnictwo i jeden z nich zaproponował właśnie nazwę ostatniego utworu z Brave, który doskonale pasuje do odegranych raz jeszcze na żywo utworów. Wydawnictwo podsumowuje okres od 1989 do 1995 roku, czyli odkąd H został wokalistą Marillion. Otrzymujemy materiał z trzech występów; z 29 września 1991 roku z londyńskiego Hammersmith Odeon, z 29 września 1995 roku z Ahoy Sportspalace w Rotterdamie, oraz pełne wykonanie Brave z La Cigale Theatre w Paryżu z 29 kwietnia 1994 roku. Wydawnictwo zostało wydane przez EMI, którym Marillion zakończył współpracę oraz przez Castle, z którym Marillion związał się na kolejne trzy albumy studyjne. Wydanie Castle firmowało Intact, które należy do Marillion. Chcieli tym samym uniknąć skojarzeń z heavy metalem, które promowało Castle. Marillion wyruszył w krótką trasę promocyjną to wydawnictwo, grając wyjątkowe show z unikalnymi kompozycjami dla najwierniejszej publiczności w Anglii, Francji, Holandii i Niemiec. Ten rok jednak stał pod znakiem projektów solowych. EMI zabrałop się za wydawanie serii remasterow, które sprowokowały to spotkań zespołu z Fishem oraz jednoczesne pogodzenie się po latach oraz do nagrywania kolejnej płyty tym razem dla mniejszej wytworni. W tym roku ukazała się jeszcze płyta projektu The Wishing Tree : Carnival of Souls, którą stworzył Steve Rothery.
 
 
1997
 
W lutym światło dzienne ukazuje pierwsza solowa studyjna płyta projektu H:Ice Cream Genius. Przynosi ona zupełnie inną muzykę od tej znanej z Marillion a sam Steve Hogarth nagrał ją z zespołem i nawet w pełnym składzie zagrali kilka koncertów w 2000 roku. Na płycie udzialał się obok Steve'a głównie Ritchard Barbieri z Porcupine Tree, z którym H jeszcze w przyszłości nawiąże współpracę. Poprzedzony singlem Man Of A Thousand Faces, album This Strange Engine ukazał się 21 kwietnia 1997 roku. Album otwiera Man Of A Thousand Faces, który przynosi nam muzykę bardziej akustyczną i dynamiczną jak na Marillion, jednocześnie wnosząc bardzo wiele do brzmienia zespołu. Utwór został również wybrany na singiel promujący album, powstał również do niego teledysk. Wszystko wraca do normy w przepięknych przebojowych utworach One Fin Day opartym na pięknym solo Rotherego, oraz znów bardziej akustyczne 80 Days. Po nich następuje wyciszenie w niezwykłej wzruszającej historii opowiadającej o katastrofie promu Estonia, z którego uczestnikiem Steve Hogarth miał okazje rozmawiać, a cały utwór wspaniale został uzupełniony instrumentem bałałajką, który wprowadza klimat wzruszenia i wręcz zadumy. Klimat stara się podtrzymać następny Memory of Water. Bardzo stonowana i oszczędna w formie kompozycja. Doczekała się później zremiskowanej przez Marillion wersji Big Beat Mix, w którym stała się wręcz monumentalnym, niezwykle nowoczesnym i znacznie dłuższym utworem. An Accidental Man to drugi z trzech następujących po sobie słabszych utworów na płycie. Jednak ci, którzy mieli okazję usłyszeć go  na żywo, wiedzą że drzemie w nim niezwykle duży i do tego progresywny potencjał. Hope for the Future uznany przez wielu na najsłabszy na płycie, wzbudza we mnie niezwykle pozytywne odczucia. Powiedziałbym nawet, że lubię ten utwór i szczerze polecam. Ostatni finałowy utwór tytułowy to jedno z największych dokonań Marillion. Kipiący prześcigającymi się wręcz solówkami, z niezwykle podniosłym tekstem, z niesamowitym, magicznym wręcz klimatem. Zresztą cały album ma wręcz mistyczny klimat. Tytułowe This Strange Engine świetnie się sprawdza na koncertach, a solo Rotherego należy do tych najlepszych w jego karierze, spotykające się zawsze z olbrzymią owacją. Klimatem album wręcz nawiązuje do Brave, a niektóre instrumenty, czy teksty, wręcz do świąt Bożego Narodzenia. . Na samym końcu po blisko piętnasto minutowej przerwie dostajemy jeszcze króciutki utworek, w którym na tle delikatnego akompaniamentu pianina słyszymy śmiech Hogartha, który wywoła reakcje na twarzy nawet największego ponuraka... Jest to pierwszy album po odejściu Marillion od EMI. Zespół nie wiedział, w która stronę ma podążyć i do tego wszystko było na ich głowie. Niezależność ma swoje koszty, ale również daje wręcz nie ograniczone możliwości tworzenia. Tę wolność słychać na This Strange Engine, ale jednocześnie muzyka Marillion, choć ewoluowała to nadal nawiązuje do najlepszych czasów z przeszłości. Jednak album był początkiem trudniejszych czasów dla Marillion. Producentem płyty był Steward Every. Za miksy odpowiadał Dave Meegan, Michael Hunter, Andrea Wright. Na bałałajce w utworze Estonia zagrał Tim Perkins. Na saksofonie w utworze tytułowym zagrał Phill Todd. Na trąbce w Hope for the Future zagrała Paula Savage. W utworze Man of a Thousand Faces, udział brał szkolny chór Charlton&Newbottle pod dyrekcją Rey Lear. Koncepcja okładki Hugh Gilmour. Nagrania trwały między sierpniem a listopadem 96 roku. Podczas trasy promującej album, nastąpiła niezwykła historia. Po występach w Europie, Marillion, nie miał środków finansowych na trasę po USA. Jednak Fani za oceanem stworzyli specjalny fundusz koncertowy i uzbierali pieniądze, umożliwiając przyjazd Marillion. Jako podziękowanie otrzymali wydany album koncertowy Rochester, dokumentujący tę trasę. Album ukazał się w liczbie 1000 podpisanych przez Marillion sztuk. Trasę po Europie dokumentowało natomiast wydawnictwo Piston Broke. W roku 2007, podczas Marillion Weekend w Port Zelande (Holandia), album został odegrany w całości. Trasa This Strange Engine rozpoczęła się 30 kwietnia 1997 roku w Glasgow Garage – Glasgow w Szkocji i dalej biegła przez kraje; Anglię, Walię, Anglię, Belgię, Francję, Holandię, Danię, Brazylię, Argentynę, Brazylię, Chile, ponownie Brazylię (razem w Brazylii zagrali 7 koncertów), Hiszpanię, Szwajcarię, po czym ruszyli na wspomnianą trasę po USA, gdzie zagrali w sumie 20 koncertów, oraz w między czasie 3 w Kanadzie, dalej pojechali do Meksyku na 3 koncerty i wrócili do Europy do Niemiec, Luksemburgu, ponownie Niemiec, Francję i trasę zakończyli na zjeździe członków Fan Klubu w Holandii 27 października w Paradiso w Amsterdamie. Marillion niestety nie zawitał do Polski.
 
 
1998
 
Na początku 1998 roku gdy Marillion brał się za nagrywanie Radiation, doszło do zakończenia współpracy między nimi a ich menadżerem Johnem Arnisonem, z którym współrpacowali niemal od samego początku, czyli aż od 16 lat. Nowym menadżerem został Rod Smallwod z Sanctuary, który na dodatek jest menadżerem Iron Maiden. Nie był on w stanie poświęcić Marillion wystarczająco dużo czasu a na dodatek gdy Sanctuary wykupiło Castle, powstał konflikt interesów. Ta współpraca trwała rok. Gdy Marillion myślami był już przy albumie Anoraknophobia, sprawy menadżera przejęła Lucy Jordahe z EMI. Lucy była blisko Marillion już od dłuższego czasu. Angażowała się w The Web od 1994 roku. W roku 1997 zajmowała się remasterami Marillion wydawanymi przez EMI i przez kolejne lata pomagała Marillion, szczególnie w 1999 by ostatecznie związać się z Marillion na stałe od 2000 roku. Rok 1998 również był nowym otwarciem w The Web i relacjach między Marillion a fanami. Marillion chciał całkowicie przejąć swoje sprawy i po wygaśnięciu umowy z Castle w 1999 roku przejąć całkowicie kwestie promocji. W tym celu do albumu Dot.com został załączony kupon z możliwością otrzymania darmowej płyty i otrzymywania newsletterów od Marillion, jednocześnie podając swoje dane kontaktowe. W przyszłości zaowocowało to również formułą pre-order. Od 1998 roku również Fani zaczęli otrzymywać na święta darmowe CD z unikalnymi nagraniami.  Wcześniej jednak ukazało się niezwykłe jak na Marillion wydawnictwo Tales From The Engine Room, zawierające przeróbki głownie z ostatniej płyty w stylu techno. W maju i czerwcu ukazały się także dwa wydawnictwa live, które także zasługują na uwagę; wspomniany Rochester z zapisem występu w USA, wysyłany dla Fanów w podziękowaniu za tę trasę oraz album live rejestrujący europejską część trasy, Piston Broke. Już we wrześniu fani Marillion mogli się cieszyć kolejnym wydawnictwem w postaci dziesiątego już albumu studyjnego Marillion, który nazwany został Radiation. Wcześniej 14 września 1998 ukazał się singiel These Chains zawierający niezwykle ciekawą kompozycje uzupełnioną także udanym teledyskiem, który niestety do dziś nigdzie nie został wydany, a nawet trudno jest się spotkać, z jakimikolwiek informacjami na jego temat. Zaledwie tydzień później 21 września, do naszych rąk trafia już cały album. Tym razem zespół Marillion napromieniowuje nas zupełnie nową muzyką, która jest bardzo wartościowa. Sam album bardzo podzielił już kolejny raz fanów jednak warto zwrócić na niego szczególną uwagę gdyż dobrej muzyki jest tutaj naprawdę sporo. Już od początku słyszymy bardzo przebojowe utwory takie jak; nadające się na koncerty Answering Machine, delikatna i wyciszoną balladę Now Shell Never Know, bezlitosną dla „gwiazd jednej płyty” piosenkę Three Minute Boy, czy wreszcie singlową piosenkę These Chains, która zawiera bardzo ciekawą i nowoczesną melodykę. Zaskoczeniem może być utwór Born to Run, który zawiera klimat bardziej bluesowy jednak eksperyment w tym wypadku był bardzo udany, a utwór stał się prawdziwą perełką. Nagle napotykamy na ścianę dźwięku klawiszy Marka w utworze Cathedrall Wall, który także mógł stać się wielkim przebojem i dochodzimy do finałowego utworu A Few Words For The Dead, która zabiera nas w egzotyczne rejony świata i ciągnie się przez kolejne dziesięć minut. Symbolem tego utworu podczas występów stał się karabin z kwiatem w lufie. Zaledwie półtora roku minęło od poprzedniego albumu. Stewart Every tym razem miał ciężkie zadanie. Efekt dosłownie razi nas surowością a filtry naniesione na wokal czy niektóre wstawki między utworami zamazywały prawdziwy potencjał tej muzyki. Na szczęście album doczekał się remiksu w 2013 roku przez Michaela Hunter’a, dzięki czemu brzmi lepiej i delikatniej. Za Miksy odpowiada Stewart Every przy współpracy z Dave’m Meegan’en.  Teksty napisał H przy współpracy z Johnem Helmerem. Nagrania trwały od listopada 97 roku do czerwca 98. Za okładkę odpowiada Bill Smith Studio, zdjęcia Carl Glover. Do utworu These Chains został nakręcony mało znany teledysk Marillion. Album spotkał się z falą krytyki i został słabo odebrany przez Fanów. Również trasa koncertowa była krotka i objęła tylko Europę zachodnią. Marillion zdecydował się również na akustyczne występy. W roku 2013, podczas imprezy Marillion Wekend, która miała miejsce w Port Zelande, Montrealu, oraz Wolverhampton, album Radiation został odegrany w całości. Zespół w 98 roku koncertował w następujących krajach i miejscach; Barcelona w styczniu, Barton w Angli w maju, dwa razy The Walls Restaurant – Oswestry w Anglii, w radiu "Umma Gumma" Radio 3 Dutch radio appearance – Hilversum w Holandii, w klubie Zodiak w Oxfordzie w Anglii oraz w Tivoli Theatre Utrecht w Holandii a także w Alter Wartesaal – Cologne w Niemczech na zlotach Fan Klubów, gdzie wszędzie grali akustycznie. Następnie zagrali elektryczne koncerty w Jazz Cafe w Londynie, Pusterviksteatern – Gothenburg w Szwecji tylko przez 90 minut. Ponownie akustycznie wystąpili w; Virgin Megastore w Paryżu. Od występu w Madrycie 17 października zaczęła się właściwa trasa Radiation i dalej grali w; Anglii, Niemczech, Holandii, Francji i w Anglii ponownie dla Fan Klubu, razem tylko 16 koncertów.
 
 
1999
 
Na początku 1999 roku ukazał się owoc akustycznej trasy w postaci albumu Unplugged at the Walls, który zawierał m.in wspaniale odśpiewany cover Radiohead; Fake Plastic Tress. Co ważne zespół grał w pełnym składzie. Marillion w tym okresie bardzo rozpieszczał swoich fanów, jeśli chodzi o wydawanie kolejnych albumów studyjnych, jednak nie zawsze szło to razem w parze z jakością. Marillion Dot.com ukazał się 18 października. Bardzo odważny eksperyment ze strony Marillion przynoszący niezwykle nowoczesną muzykę. Jak przyznał sam Marillion eksperyment ten nie do końca się udał jednak album zawiera kilka bardzo ciekawych utworów, które szczególnie w przyszłości będą dawać nam wiele satysfakcji, ponieważ niosły nadzieję (uzasadnioną) na lepsze czasy dla zespołu. Mowa tutaj przede wszystkim o dwóch ostatnich kompozycjach, które razem trwają blisko 25 minut. Interiur Lulu to bez wątpienia najważniejszy utwór na tym albumie. Lekko wyciszony, wprowadza tajemniczy nastrój, który delikatnie buduje do finału w postaci wybuchu, po którym znów następuje delikatne powolne wyciszenie. Świetny tekst i solo Rotherego. House wspaniale kontynuuje ten nastrój, snując się wręcz w jazzującym klimacie, wzbogacony trąbką. W tym utworze praktycznie pierwsza minuta niewiele się równi od dziesiątej ale jest w nim coś takiego, że mógł by się nie kończyć wcale. Przebojowe i dynamiczne Rich oraz Deserve promowały album. Ten drugi wzbogacony saksofonem. Muszę przyznać, że tym utworom naprawdę niczego nie brakuję i świetnie nadawały się do radia. Idealnym pomostem łączącym bardziej przebojowe momenty z ambitniejszą końcówką płyty są dwa wyciszone utwory; Go! oraz Enlightened. Prawdziwe perełki. Również Tumble Down the Years całkiem przyjemnie sobie płynie. Cała płyta ma naprawdę świetne i mądre teksty. Praktycznie wszystkie wyżej wymienione utwory to Marillion na naprawdę wysokim poziomie. Całość psują trochę dwa pozostałe; otwierający A Legacy, ale przede wszystkim utwór Built-in Bastard Radar. Producentem płyty był sam Marillion i Steven Wilson. Za nagrania odpowiadał Steward Every. Za Miksy odpowiadają; Steven Wilson, Nick Davis, Trevor Wallis. Na saksofonie w utworze Deserve zagrał Ben Castle. Na trąbce w House oraz Deserze zagrał Neil Yates. Oklaski w utowrze Rich należą do Andy rotherham. Okładka, Carl Glover. Dziewczyna na okładce to Justine Leyland. Teksy H i John Helmer. Nagrania trwały od grudnia 98 roku do sierpnia 99 roku w Buckinghamshire.. To trzeci i ostatni album Marillion wydany przez Castle. Współpraca nie układała się już od samego poczatku. Wzmożona częstotliwosć wydawania materiału studyjnego, mogła być związana z chęcią szybkiego wywiązania się z kontraktu. Odbiło się to jednak na jakosci i popularności. Nazwa płyty dot.com ma podwójne znaczenie. Nie tylko Marillion jako jeden z pierwszych zespołów na świecie stworzył swoją stronę Internetową, ale przede wszystkim, zaczął wykorzystywać Internet dla zacieśnienia więzi i kontaktu z Fanami. Najpierw poprosił Fanów by wysyłali swoje zdjęcia paszportowe, które zdobią wkładkę płyty, a następnie dzięki umieszczonemu w niej kuponowi, można było otrzymać całkiem darmowy sammler z nagraniami live, dostępnymi w sklepie Racket, oraz z załączoną epką. Jednocześnie Fani mogli wyrazić zgodę na otrzymywanie materiałów promocyjnych od Marillion. W efekcie przy wydaniu Anoraknophobi, Marillion mógł iść o krok dalej w stronę formuły pre-order, oraz ruszył z serią Cash Course skierowanej dla nowych Fanów Marillion. Zresztą album dot.com to był również muzyczny wstęp do albumu Anoraknophobia. To co nie udało się tutaj udało się na kolejnym albumie. Marillion od kwietnia występował w; The Maypole - Essex, England 9 kwietnia, gdzie razem zagrali Steve Rothery i Fish! Sugar Mice,  29 maja w Feast of Hope Festival – Bernex w Szwajcarii, gdzie Fish natomiast zaśpiewał wspólnie ze Stevem Hogarthem, w dniach 24/25/26/27 lipca Marillion zagrał konwencje dla Fan Klubu w The Zodiak w Oxfordzie w Anglii, 3 piosenki na imprezie w Hyde Park Hilton w Londynie, oraz 6 października na sławnym występie w MCM Cafe w Paryżu. Trasa Marillion.com rozpoczęła się w klubie The Zodiac w Oxfordzie 14 listopada i dalej przez Anglię, Holandię, Niemcy aż po bardzo specjalny i świąteczny koncert w Roncalli Variety Theatre and Cafe – Aachen w Niemczech dla Fan Klubu. Trasa właściwa objęła 16 koncertów. Marillion także wysłał kolejną świąteczną płytkę swoim fanom, na której na szczególną uwagę zasługuje kompozycja, Gabriels Message. Okres wydania marillion.com był okresem bardziej nadziei na lepszą przyszłość niż obfitującym w jakieś szczególne sukcesy. W okresie od 1997 roku do właśnie 1999 roku ukazały się wszystkie remastery płyt Marillion z okresu w EMI. Zawierały one również bonusowe płyty z nie publikowanymi do tej pory nagraniami demo. Albumy były wydawane po dwa, od Script For A Jesters Tear i Seasons End, po Clutching At Straws i Afraid Of Sunlight.
 
 
2000
 
W 2000 roku obok pierwszej części boxu EMI zawierającego wydane ponownie wszystkie maxi sinlge z czasów Fisha na CD, Fani otrzymali także pierwsze oficjalne koncertowe Video od czasów From Stoke Row to Ipanema. Shot in the Dark zawiera zapis koncertu z klubu Zodiak w Anglii oraz kilka ciekawych dodatków. Zapis koncertu zostaje wydany także na albumie Zodiak rok wcześniej. Początkowo video ukazuje się w formacie VHS, by dwa lata później ukazać się w formie DVD. W tym roku na gwiazdkę Fani otrzymali także album akustyczny/koncertowy Christmas 2000 A Piss-Up in a Brewery, który zapowiadał wydane także dwa lata później DVD z zapisem specjalnego koncertu w Bass Museum.  W tym roku odbyło się także kilka koncertów; Feast of Hope Festival - Stade Du Bout-Du-Monde w Genewie gdzie prócz Marillion w tym samym czasie grał Fish solo oraz Steve Hogarh solo, w USA 6 koncertów obok Transatlantic, super grupy którą tworzył m.in. Pete Trewavas (właśnie w tym roku ujrzała światło dzienne debiutancka płyta Transatlantic pod tytułem SMPTe), H-Band zagrał dwa razy w Londynie, oraz dwa razy w Utrechcie. Z tych koncertów ukazały się także solowe wydawnictwa koncertowe: Transatlantic : Live in America rok później. Marillion zagrał także we wspomnianym Bass Muzeum w Burton-On-Trent w Anglii, we Włoszech, Norwegii, Anglii, Francji, Niemczech, Holandii i Hiszpanii.  Rosnąca więź pomiędzy zespołem a fanami oraz powracająca artystyczna forma miała zaowocować początek niezwykłego okresu, jaki nastąpi w historii Marillion. W połowie roku 2000 fani dostali od zespołu propozycje zakupienia ich kolejnego albumu na długo przed jego wydaniem, które planowane było na maj roku 2001. Oprócz tego ich nazwisko miało znaleźć się w książeczce zupełnie specjalnej wersji płyty poszerzonej o dodatkową płytę z bonusami i video. Ku zdziwieniu zespołu na tę wiadomość odpowiedziało blisko 12000 fanów, którzy często płacili za większą ilość kopii chcąc w zamian tylko jedną!! Wszystko to dodało pewności zespołowi, który teraz już nie mógł zawieść swoich fanów i musiał stworzyć dzieło, które bardziej przypadnie im do gustu.
 
 
2001
 
Pod niezwykłym tytułem Anoraknophobia ukrywał się kolejny album Marillion, który fani dostali 7 maja 2001. Towarzyszył mu wydany nieco później, bo 10 września singiel Between You And Me/Map Of The World zawierający te wspaniałe przebojowe i niezwykle świeże kompozycje. Sam album spotkał się ze znakomitymi komentarzami i naprawdę dał wielką satysfakcje fanom po nieco nieudanych latach. Właściwie to album ten przynosi niekiedy muzykę wręcz kontrowersyjną jednak radość z tak dobrego materiału była na tyle wielka, że nikt się tym nie przejmował. Już od początku mamy przepiękne dwa przeboje wybrane na singiel; Between You And Me oraz Map Of The World przedzielone jedynie nowoczesnym i intrygującym utworem Quartz. Quartz to prawdziwy killer. Utwory na tym albumie są z reguły długie, co cieszy jeszcze bardziej a do największych skarbów należą dwa; When I Meen God, które opowiada w delikatny i piękny sposób o relacjach z Bogiem, o tym, co byśmy mu powiedzieli gdybyśmy go spotkali. Fruit of the Wild Rose to naprawdę świetne granie. Prawdziwa uczta dla naszych uszu. Zresztą warto tutaj wspomnieć, że album został nagrany w technice HDCD, co jeszcze bardziej podkreśla niektóre efekty, jeśli dysponujemy odpowiednim odtwarzaczem. Separatek Out to świetny materiał na koncerty. Zresztą w wersji live, Rothery wzbogacał ją niezwykłą solówką na koniec. Co ciekawe dość dziwaczne wstawki na początku i na końcu utworu pochodzą z filmu Freaks, Toda Browninga z 1932 roku.  Niezwykle nowoczesną, nagraną z wielka pompą kompozycja This Is The 21st Century, miała być hymnem zbliżającego się nowego milenium, jednak wydarzenia, jakie miały miejsce 11 września szybko utemperowały ten optymizm a zespół zaprezentował smutną, delikatną, akustyczną wersje tego utworu, gdzie oprócz głosu Steve’a Hogartha słyszymy tylko akompaniament pianina... Kończące If My Heart Were a Ball it Would Roll Uphill jest takim muzycznym podsumowaniem albumu. Co ciekawe w pewnym momencie słyszymy głos Fisha… Marillion również postanowił zaskoczyć swoich Fanów projektem okładki... Album Anoraknophobia jako pierwszy został wydany przy pomocy Fanów. Marillion w nowatorski sposób jako pierwszy zespół na świecie zwrócił się do swoich Fanów, by zamówili album w ciemno! Czyli powszechnie dziś stosowany pre-order. Odezwało się blisko 12 000 osób, które zamówiło album w wersji Special Edition, zawierającej bogatą książeczkę z nazwiskami Fanów oraz dodatkową płytę CD. Jednak to nie wszystko. Marillion przyszedł do biura EMI i zaproponował im wydanie już gotowego albumu. W efekcie Anoraknophobia jak i powiązane z nią wydawnictwo live Anorak In the UK zostały wydane przez EMI jako pierwsze od czasów Afraid of Sunlight. Również jak w przypadku Afraid Of Sunlight, za produkcję płyty odpowiada Dave Meegan. Również od czasów Afraid, Marillion po raz pierwszy przyjechał do Polski na występy w Krakowie i Bydgoszczy. Na rok 2015 podczas imprezy Marillion Weekend, która odbędzie się w Port Zelande, Wolverhampton, oraz Montrealu, planowane jest odegranie albumu Anoraknophobia w całości. Co ciekawe w 2003 roku, Marillion ogłosił konkurs na remiksy utworów z Anoraknophobii, udostępniając zgłoszonym uczestnikom nagrania matki. Powstało w ten sposób wydawnictwo Remixomatosis. Prócz wspomnianych płyt w tym roku ukazały się dwie    płyty z serii making of; ReFracted! The Making of Afraid of Sunlight w maju oraz Another DAT at the Office The Making of This Strange Engine we wrześniu. W tym roku także rozpoczęła się seria Crash Course, gdzie Marillion prezentuje mini składankę, którą rozsyła za darmo do nowych Fanów, którzy o nią poproszą. Wydawnictwo ukazywało się później przy okazji każdego nowego albumu. Także w kwietniu ukazał się projekt Iana Mosleya z Ben Castle – Postmankind, który przynosi nam muzykę wręcz jazzową. Natomiast Transatlantic wydaje swoją druga studyjną płytę Bridge Across Forever. Zespól wyruszył wreszcie w kolejna porządną trasę, która zakończyła się w naszym kraju na wspomnianych dwóch niezwykłych koncertach; w Krakowie 25 października oraz dzień później w Bydgoszczy. Marillion odwiedził nasz kraj pierwszy raz od 6 lat! Koncertowali odpowiednio: University Tour; Bath, Durham, Leeds, Sheffield, Liverpool, Nottingham, Cambridge, Oxford, Swansea, London w UK, podczas Anoraknophobia Tour, Spring w; Codevilla - Italy, Dublin – Ireland, Hemel Hempstead –England, Manchester – England, Wolverhampton – England, London – England, Paris – Francja, Cologne – Germany, Amsterdam – Holandia, Lille, Strassbourg, Lyon, Toulouse we Francji, dwa razy w Barcelonie, oraz w Madrycie w Hiszpanii. Podczas Summer Festivals zagrali w; Bex – Szwajcaria na Bex Rock Festival, oraz w Wohlen także w Szwajcarii podczas Sound Arena Festival. Kolejna część trasy to: Anoraknophobia Tour, Autumn a koncerty odbywały się w: Lucca – Włochy, Lizbon, Porto – Portugalia, Ponta Delganda – Azores, Rzym, Forli, Pontoglio – we Włoszech, Leeds, Londyn – w Anglii, Paryż – Francja, Tilbury, Groningen, Utrecht – w Holandii, Hamburg, Dusseldorf, Bielefeld, Mannheim, Stuttgart, Berlin w Niemczech oraz wreszcie dwa ostatnie koncerty w Krakowie oraz Bydgoszczy w Polsce, gdzie podczas ostatniego zespół zamiast mikrofonów zastał banany a Marillion zagrał wyjątkowo Sugar Mice.
 
 
2002
 
Zespól jak i materiał z nowej płyty doskonale sprawdzał się na koncertach, czego możemy się przekonać na wydanym w roku 2002 wydawnictwie Anorak In The UK, którego specjalna dwu płytowa wersja dostępna była przez Internet. Na tym wydawnictwie doskonale słychać, jak wielka więź łączy publiczność z zespołem, oraz jak bardzo ciekawy program im towarzyszył. Choć na płytę trafiły zupełnie inne kompozycje niż zespół grał na koncertach w Polsce, które można powiedzieć były bardziej dostosowane do angielskich fanów, ponieważ nagrania pochodzą z koncertów właśnie z tego kraju. Rozpoznawalnymi momentami tej trasy było; wyciszenie w utworze King, czy osobno grane Mad. Album Anorak in the UK ukazał się w Europie również w jedno płytowej wersji, za promocję której odpowiada EMI. Wersja ta zawierała jednak dodatkowo utwór Easter. W 2002 roku ukazały się także inne wydawnictwa. Front Row Club to początek serii koncertowej, która była wydawana aż do 2008 roku i zawiera 40 koncertów w wersji CD oraz trzy w wersji download. W 2002 roku ukazały się pierwsze 9 koncertów.  Fani opłacali koncerty przed ich wydaniem tak zwane abonamenty i dostawali je średnio co kilka tygodni do swojego domu. Koncerty pochodziły z całej historii Marillion i można powiedzieć napisały ją na nowo, ponieważ każdy mógł teraz w ekskluzywny sposób sprawdzić jak zespół ewoluował na scenie, jak grał na każdej trasie, jakie były zestawienia utworów.. A pamiętajmy że Marillion to zespół koncertowy. Ukazały się także kolejne dwa albumy z serii the making of, tym razem do płyty Radiation oraz marillion.com, kolejna kontynuacja Cash Course, druga część boxu EMI, tym razem zawierająca wszystkie maxi single z czasów 89-95 wydane razem na CD, oraz wreszcie Christmas CD, tym razem z coverem Elvisa Presleya. Marillion wreszcie zaczął odnosić sukcesy, warto jest także wspomnieć o tym, że nie jest to wcale zasługą EMI, z którą Marillion ponownie na chwile się związał. Raczej możemy tu powiedzieć o większej roli fanów, jaką zaczęli oni pełnić. Rozpoczął się okres, w którym Marillion zaczął po cichu tworzyć dzieło swojego życia. Zanim fani otrzymali kolejny list z zapytaniem o kolejny studyjny album, Marillion zorganizował wspaniałą imprezę Marillion-Weekend 2002, na której w całości zagrał Brave, o czym możemy się przekonać na wydanym w tym samym roku DVD. Marillion Weekend pierwszy raz odbył się w Bream Sand w dniach 5/6/7 kwietnia, gdzie 6 kwietnia odbyły się aż trzy koncerty a całość poprzedzona była występem w Cardiff w Walii 3 kwietnia gdzie Marillion także odegrał cały Brave. Letnie Festiwale Marillion odbył w Bonn w Niemczech na Rhein in Flames Festival, Rheinaue Park, w Geleen w Holandii, oraz w Sheffield a także w Richmond na Richmond Live Festival, The Batts w Anglii. Następnie zagrali wyjątkową Web Chritmas Tour w; Manchester w Anglii, Paryż we Francji, Cologne w Niemczech, Utrecht i Tilbury w Holandii, oraz Oxfordzie i Londynie w Anglii.