10.02.2009 Stodoła, Warszawa, Polska - Happiness is the Road Tour

Marillion przyjechał do Polski ponownie na 3 koncerty. Tym razem w ramach trasy Happiness is the Road zagrali w; Krakowie, Warszawie i po raz pierwszy od 1987 roku w Gdańsku. Cała trasa była rejestrowana formacie Download i będzie można za niewielką opłatą otrzymać zapis wybranego występu.
W Warszawie zespół grał w Stodole. Bilety wyprzedały się wszystkie. Powiedziałbym nawet, że więcej niż mieści sala, ponieważ wiele osób zmuszona była stać na korytarzu, siedzieć w pubie, lub wyjść przed końcem koncertu... Mi się udało obejrzeć koncert z innej niż zwykle perspektywy, a mianowicie na balkonie usytuowanym nad całym tym ściskiem. 
Miałem na początku mieszane uczucia jeśli chodzi o nową płytę, jednak wszystkie wątpliwości rozwiała trasa po Polsce. Koncert zaczął się właśnie od utworów z płyty Essence i szczerze mówiąc właśnie te utwory były najlepszymi momentami całego koncertu. Niesamowicie żywa, dynamiczna i świeża muzyka. Wpleciony w nie został jeden utwór z poprzedniej płyty; The Other Half.  Kolejnym wartym wyróżnienia utworem jest Out of This World, który w połączeniu z niesamowitym filmem wyświetlanym na ekranie za sceną (zresztą cały koncert multimedialnie wyglądał bardzo dobrze) robił niesamowite wrażenie, wobec którego nikt nie stał obojętnie.
Momenty z Brave wraz z finałem doskonale podtrzymały tę atmosferę. Na koniec właściwej części koncertu Marillion zagrał mój ulubiony utwór pochodzący z płyty Marbles; The Invisible Man, który został odegrany przez Steve'a zupełnie tak samo jak podczas trasy Marbles, zakładając okulary i garnitur, idąc do mikrofonu o lasce.. Właściwie cały koncert to były przeplecione utwory z nowej płyty, z płyty Marbles oraz Brave i Afraid of Sunlight, czyli chyba najlepsze cztery płyty Marillion. Końcówka  koncertu to oczywiście Neverland a także tytułowe Afraid of Sunlight i kończący wszystkie koncerty Marillion na tej trasie Happiness is the Road. Steve Hogarth w pewnym momencie wspiął się na wysoki głośnik i dotykając sufitu sali, lub leżąc na nich nieprzerwanie śpiewał...
Po koncercie w komfortowych warunkach można było spotkać się z zespołem w pubie i zrobić sobie zdjęcia i dostać autografy…
 
Koncertom towarzyszyły spotkania z fanami w Empiku w Krakowie, Warszawie i Gdańsku. W Warszawie w wyremontowanym Juniorze na dużej scenie miał odbyć się koncert akustyczny (taki jak na Krakowskim rynku, ale w zimowym odpowiedniku), jednak zespół postanowił że się nie odbędzie ponieważ są zmęczeni (zresztą zagrali już w Polsce dość dużo darmowych koncertów) i skończyło się tylko na wywiadach dla TV, autografach i sesji zdjęciowych z fanami. 
Warto też dodać, że koncerty były praktycznie wyprzedane na co miała na pewno wpływ dość dobra promocja na wielkoformatowych bilbordach w całym mieście. Również okładki płyt Happiness is the Road zdobiły ścianę Empiku przy Nowym Świecie w Warszawie.
 
 
Dreamy Street
This Train Is My Life
The Other Half
Essence
Fantastic Place
Beautiful
Out Of This World
Mad
The Great Escape
Real Tears For Sale
Asylum Satellite #1
The Invisible Man
 
Whatever Is Wrong With You
Neverland
 
Afraid Of Sunlight
Happiness Is The Road